JoAnn McFatter – Chodzenie w Duchu – Charakter i Doskonałość

17 Sier
Od Steve’a Shultza:JoAnn McFatter ma głębokie zrozumienie „chodzenia w Duchu” i dzieli się tu jak doskonale w swoim życiu robił to Daniel. Oto jej słowa o Danielu i jego towarzyszach:

„Podczas gdy inni kierowali się ludzkim sposobem myślenia, oni podążali za mądrością Ducha, i jak mówi nam Pismo, byli dziesięć razy lepsi od innych. A nawet zaprzeczyli prawom fizyki, kiedy zostali wrzuceni do ognia. Posiadali doskonały umysł, ciało i ducha, i poruszali się w rzeczach, które możemy nazwać nadprzyrodzonymi. Sądzę, że wynikało to z chodzenia w Duchu.”

Weźmy tę lekcję, której naucza JoAnn i chodźmy w Duchu, jak robiło to już wielu przed nami. 

Błogosławieństwa,
Steve Shultz, Założyciel i Wydawca
The ElijahList, Breaking Christian News and Prophetic.tv
http://www.elijahlist.com

 

 

JoAnn McFatter

Chodzenie w Duchu – Charakter i Doskonałość

Poznanie Ducha Pańskiego jest tym, co przede wszystkim ma wpływ na naszą zdolność do chodzenia w Duchu. Zaznajomienie się z Nim przez medytację i komunię sprawia, że stajemy się coraz bardziej jednym z Nim, gdyż poznajemy Jego drogi, Jego głos i Jego sposoby działania w nas i przez nas.

Kiedy zrozumiemy jak ważne jest budowanie naszego duchowego człowieka w Nim, tak często jak to tylko możliwe będziemy zwracać się do Jego Ducha przez medytację, mówienie językami, uwielbienie, studiowanie Słowa. Upodabnianie się do Niego w naszym myśleniu może zostać zrealizowane tylko wtedy, gdy zaznajomimy się z Nim i poznamy Go takiego, jak On sam przedstawia się nam w Piśmie i poprzez działania w historii ludzkości.

Kiedy studiujemy o Duchu Pańskim, dowiadujemy się, że kiedy Duch zstępował na ludzi, to dokonywali oni takich rzeczy, których nie mogliby uczynić w swojej własnej sile. Pięknie podsumował to anioł przemawiający do Zachariasza.

Wtedy on odpowiedział, mówiąc do mnie: Takie jest słowo Pana do Zorobabela: Nie dzięki mocy ani dzięki sile, lecz dzięki mojemu Duchowi to się stanie – mówi Pan Zastępów.—Zachariasz 4:6

I dochodzi wtedy do znaczącego wzrostu obdarowania, bez względu na rodzaj. Obserwując zróżnicowanie wśród ludzi, na których w Piśmie zstępował Duch Pana, i oglądając skutki, widzimy, że On nie ma względu na osobę od Gedeona do Ezechiela, Dawida, aż do Jezusa. Ta lista jest długa, ale chcę wspomnieć tu o kilku szczególnych osobach.

Duch Pana

Oto co powiedziano o Besalelu, synu Uriego, artyście w świątyni Pana:

I napełniłem go duchem Bożym, mądrością, rozumem, poznaniem, wszechstronną zręcznością w rzemiośle, pomysłowością w wyrobach ze złota, srebra i miedzi, w szlifowaniu drogich kamieni do oprawy, w snycerstwie i we wszelkiej artystycznej robocie.Wyjścia 31:3-5

Po tych wersetach jest mowa o innych artystach, którzy zostali obdarzeni mądrością—tym szczególnym aspektem Ducha Pana, wspomnianym w Izajasza 11. Ta mądrość uzdalnia nas do czynienia większych dzieł na polu kreatywności i umiejętności, niż te dokonywane naszymi wysiłkami.

I spocznie na nim Duch Pana; Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch poznania i bojaźni Pana. I będzie miał upodobanie w bojaźni Pana. Nie według widzenia swoich oczu będzie sądził ani według słyszenia swoich uszu rozstrzygał.—Izajasz 11:2-3

Interesujące jest to, że chociaż posiadamy Ducha Pana spoczywającego na nas, to towarzyszy temu brak rozróżnienia naszymi „naturalnymi” oczami i uszami. Oczywiście, że słyszymy o tym cały czas, ale wydaje się nam, że mamy zbyt trudny czas, żeby kierować się tym sposobem. Nienawidzę mówić o tym jeszcze raz, ponieważ wiem, że to już brzmi jak zdarta płyta, ale—w ten sposób znów wchodzimy do tego greckiego, zachodniego, linearnego sposobu myślenia.

Pismo mówi także o Duchu Pana, który spoczął na Mojżeszu i został udzielony 70 starszym. Tym razem chodziło tu o zdolności przywódcze, których nie posiadało tych 70 zanim Duch nie spoczął na nich.

I zstąpił Pan w obłoku, i przemówił do niego. Wziął też nieco z ducha, który był w nim, i złożył na siedemdziesięciu starszych mężach. A gdy duch spoczął na nich, prorokowali, co im się potem już nie zdarzyło. Lecz w obozie pozostali dwaj mężowie; jeden nazywał się Eldad, a drugi Medad; na nich także spoczął duch, gdyż i oni byli wśród wyznaczonych, ale nie wyszli ku namiotowi. Oni też prorokowali, lecz w obozie.—Liczb 11: 25-26

To cudowne, że Duch nie podlega ograniczeniom czasu i przestrzeni. Ci dwaj, którzy z jakiegoś powodu nie przyszli w to miejsce, także doświadczyli tego, że Duch zstąpił na nich w ten sam sposób. Sądzę, że oznaką Ducha jest nie tylko przekraczanie fizycznych granic, lecz także ukazanie nam, że to, co było wyzwolone „w obłoku” albo w świątyni, którą obłok reprezentował, jest dostępne również dla rynku. To było takie samo udzielenie, z takim samym wynikiem. Było ono obrazą dla ludzkiego sposobu myślenia, ale umysł Ducha pozostał wierny Bożemu celowi.

Duch, który na nich zstąpił, dokonał szczególnego namaszczenia—przywództwa. Ale to, że ta grupa była w Bożej obecności, nie uczyniło ich doskonałymi w ich motywach. Ich oburzenie spowodowane działaniem Ducha, było reakcją na to, że ci dwaj, chociaż nie byli „na spotkaniu” otrzymali taką samą część. To dlatego jest tak bardzo ważne, żeby pozwolić Bogu przeprowadzić nas przez proces umierania naszego ja, aby w pełni pojąć Jego sposoby działania. To, że ktoś jest namaszczony Duchem, nie jest jeszcze żadnym dowodem na posiadanie charakteru, który powinien temu towarzyszyć. Musimy wykonywać nasze zadania poddając się Chrystusowi i stawać się takimi jak On.

„Chodzenie” w Duchu

Chodzenie w Duchu jest czymś więcej niż tylko działaniem w sferze znaków, cudów, w przywództwie, darach Ducha, proroctwie, etc. Dotyczy nie tylko tego „co robimy”, ale także tego „kim jesteśmy.” Wydaje się, że wreszcie dochodzimy do rozumienia, iż chodzenie w Duchu w takim samym stopniu dotyczy naszych serc, jak i naszych zdolności. Chodzenie w Duchu należało w Kościele do rzadkości, z całą pewnością było utraconą sztuką. Ekscytuje mnie to, że jak wierzę, wychodzimy na prostą w naszym pojmowaniu tego jaka powinna być nasza postawa przed Panem, aby unieść to, co On chce na nas wylać.

Zachęcam do studiowania życiorysów tych, których Pismo określa jako posiadających Ducha Pańskiego, który na nich spoczywał. Nie mogę omówić tego tematu w tym artykule, ale to na pewno jest okazja do rozważenia w naszych sercach, jaka jest nasza postawa wobec nadchodzącego wylania Ducha Świętego. Chciałabym zwrócić szczególną uwagę na Daniela.

Po pierwsze, król szukał „młodzieńców bez jakiejkolwiek wady, pięknych z wyglądu, uzdolnionych do wszelkiej wiedzy, obdarzonych bystrym rozumem, pojętnych do nauki i dlatego sposobnych do pełnienia służby w pałacu królewskim. Miał ich też nauczyć pisma i języka chaldejskiego.” (Daniel 1:4).

Z dalszego ciągu tej historii wiemy, że król chciał ich żywić i nauczać stylu życia, który obowiązywał w tamtym czasie, dając im to, co najlepsze w wymiarze naturalnego królestwa. Daniel i jego trzej towarzysze usłyszeli od Pana coś innego i ośmielili się pójść za tym głosem, chodząc w Duchu w tym czasie, w którym żyli. Pismo Święte wskazuje, że Daniel został obdarzony względami, a nawet mógł wypróbować to, co usłyszał, chociaż różniło się to drastycznie od etykiety obowiązującej na dworze. Sądzę, że kiedy jesteśmy posłuszni głosowi Ducha, wtedy towarzyszą nam względy.

Mówiąc w skrócie: „A Bóg dał tym czterem młodzieńcom znajomość i rozumienie wszelkiego pisma i mądrości; Daniel zaś znał się na wszelkiego rodzaju widzeniach i snach.” (Daniel 1:17).

Chcę zwrócić naszą uwagę na słowa: „Bóg im dał” to, co posiadali. To nie działo się w wyniku siły, czy mocy, ale dzięki Duchowi Pana, który im został udzielony. Podczas gdy inni kierowali się ludzkim sposobem myślenia, oni podążali za mądrością Ducha, i jak mówi nam Pismo, byli dziesięć razy lepsi od innych (werset 20). A nawet zaprzeczyli prawom fizyki, kiedy zostali wrzuceni do ognia. Posiadali doskonały umysł, ciało i ducha, i poruszali się w rzeczach, które możemy nazwać nadprzyrodzonymi. Sądzę, że wynikało to z chodzenia w Duchu.

I w wyniku tego Daniel posiadał wszystkie pozostałe atrybuty. Był on wybitnym przykładem człowieka, który chodzi według Ducha, w którym znajdowała się cała jego istota—ciało, umysł, dusza i duch.

Jest mąż w twoim królestwie, na którym spoczywa duch świętych bogów. W dniach twojego ojca znajdowano u niego oświecenie, rozum, mądrość jak mądrość bogów. Król Nebukadnesar, twój ojciec, ustanowił go przełożonym nad wróżbitami, czarownikami, Chaldejczykami i astrologami, dlatego iż Daniel miał nadzwyczajnego ducha, wiedzę i rozum do wykładania snów, do rozwiązywania zagadek i do wyświetlania tajemnic; król nazwał go Baltazarem. Niech więc teraz wezwą Daniela i niech poda wykład!—Daniel 5:11-12

Ekscytującą rzeczą jest to, że bez względu na rodzaj naszego powołania tu na ziemi, podjęcie decyzji o chodzeniu w Duchu spowoduje wzrost w naszym naturalnym obdarowaniu, a ponadto przyniesie nam radość z powodu uczestniczenia w dziele Ducha Świętego. Bóg zawsze chciał zjednoczyć ze sobą te dwa światy – duchowy i fizyczny, i sądzę, że stworzył nas w taki sposób, żebyśmy mogli w pełni działać w obu. To jest zaproszenie dla nas, ale i wyzwanie. Jest skierowane do nas wszystkich, bez względu na to czy wychowujemy dzieci w domu, dokonujemy odkryć w laboratorium naukowym, głosimy na ulicy, albo stwarzamy kolejne dzieło sztuki, które świat musi zobaczyć.

Bo przecież tłumy nie zostaną doprowadzone do Boga dzięki mocy ani sile, ALE dzięki Duchowi Pańskiemu!

JoAnn McFatter
WhiteDove Ministries
Email: contact@joannmcfatter.com

ElijahList Publications
www.elijahlist.com
email: info@elijahlist.net

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: