Francis Frangipane – Utrapienia z Powodu Miłości to Klucze do Mocy Odkupienia

1 Wrz

Francis Frangipane

 

Utrapienia z Powodu Miłości to Klucze do Mocy Odkupienia
Gdy idziemy za Chrystusem, nie unikniemy zranień. Jezus był zarówno „oszpecony” (Izajasz 52:14) jak i „zraniony” (Zachariasz 13:6), i jeśli my szczerze pragniemy mieć Jego naturę, to także będziemy cierpieć. Jak inaczej doprowadzić miłość do doskonałości?

Bądźmy czujni. Albo stajemy się podobni do Chrystusa i przebaczamy, albo wchodzimy w czas duchowego zawirowania, kiedy trwamy w rozpamiętywaniu naszych ran. Podobnie jak choroba układowa, pamięć o zranieniach niszczy każdy aspekt naszej rzeczywistości. Prawda jest taka, że bez Boga te zranienia zadane nam przez życie są nieuleczalne. Bóg ogłosił, że tylko Chrystus w nas może przeżyć.

Wstawiennicy żyją na granicy zmiany. Zostaliśmy postawieni pomiędzy potrzebą człowieka i zaopatrzeniem od Boga. Ponieważ jesteśmy rzecznikami odkupienia, szatan zawsze będzie szukał sposobów, aby nas obrazić, zniechęcić, uciszyć, lub ukraść siłę naszych modlitw. Zranienia, których doświadczamy muszą być interpretowane w świetle Bożej obietnicy, że On sprawi, iż zło będzie działać na naszą korzyść (Rzymian 8:28). Ponieważ duchowe ataki są nieuniknione, musimy odkryć jak Bóg używa naszych zranień jako środka do uzyskania większej mocy. W taki właśnie sposób Chrystus przyniósł światu odkupienie.

Moc Odkupienia

Jezus wiedział, że trwanie w miłości i przebaczeniu pośród cierpienia było kluczem, który otworzył moc odkupienia. Izajasz 53:11 mówi nam: „Poznając Jego, Ten Sprawiedliwy, Mój Sługa usprawiedliwi wielu, kiedy poniesie ich nieprawości.”

Jezus posiadał „objawienie poznania” tajemnicy Boga. Wiedział, że sekret do wyzwolenia mocy mogącej zmienić świat znajduje się na Krzyżu. Straszliwa zniewaga Krzyża stała się miejscem odkupienia dla świata. Ale pamiętamy, że Jezus nas także wzywa na krzyż (zob. Mateusza 16:24). Zranienie jest po prostu ołtarzem, na którym przygotowywana jest nasza ofiara dla Boga.

Posłuchajmy jeszcze proroctw Izajasza, opisujących życie Jezusa. Na pierwszy rzut oka jego słowa wydają się przerażające, ale kiedy czytamy, odkrywamy najgłębszą prawdę odnośnie mocy płynącej ze zranień. Napisał on:

„Ale upodobało się Panu zmiażdżyć Go, wkładając Go do smutku; jeśli odda swoje życie jako ofiarę za grzech, ujrzy Swoje potomstwo, przedłuży Swoje dni, i upodobanie Pana będzie prosperować w Jego rękach” (Izajasz 53:10 z ang).

Jak Jezus uzyskał moc Bożego upodobania i sprawił, że ona prosperowała w Jego rękach? Podczas Jego miażdżenia, ranienia, niszczenia, zamiast brać odwet, On złożył samego siebie jako „ofiarę za grzech.”

Miażdżenie nie jest katastrofą; jest szansą. Nasze życie ukierunkowane na miłość może, ale nie musi dotknąć serca grzesznika, ale zawsze dotyka serca Boga. Jesteśmy miażdżeni przez ludzi, ale powinniśmy pozwolić, aby zranienie wzniosło się jako ofiara dla Boga. O wiele większą korzyścią jest skutek jaki nasze miłosierdzie wywiera na Ojcu. Jeśli naprawdę chcemy być narzędziem Bożego upodobania, to stanie się ono odkupieniem, a nie gniewem, i będzie musiało prosperować w naszych rękach.

Miłość: Wspaniała Doskonałość

Kiedy Chrystus napotyka na konflikt, to chociaż jest Lwem z Judy, podchodzi do niego jako Baranek Boży. Nawet kiedy na zewnątrz jest surowy, Jego kochające serce zawsze pamięta, że jest On „ofiarą za grzech.” Jezus nie tylko prosi Ojca o przebaczenie dla tych, którzy Go zranili, ale także sam zaliczył się do przestępców i wstawia się za nimi (Izajasz 53:12). O to czyni dlatego, że Ojciec „nie ma upodobania w śmierci grzesznika” (Ezechiel 33:11), i Jezus pragnie tego, w czym Bóg ma upodobanie.

Czy to nie jest cud i tajemnica, tak, i moc Krzyża Chrystusa? W bólu i smutku, zraniony w sercu i na duszy, ciągle ofiarował Siebie za grzechy swoich katów. Bez widzialnych dowodów sukcesu, uważany przez ludzi za grzesznika, odważnie niósł prawdę i miłosierdzie. W głębi strasznego miażdżenia pozwolił miłości osiągnąć jej najwspanialszą doskonałość. Wypowiedział te nieśmiertelne słowa: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łukasz 23:34).

Chrystus mógł uciec. Kiedy przyszli, aby Go aresztować, On powiedział do Piotra: „Czy myślisz, że nie mógłbym poprosić Ojca, a dałby Mi więcej niż dwanaście legionów aniołów?” (Mateusz 26:53). W czasie krótszym niż uderzenie serca, niebo wypełniłoby się tysiącami walecznych aniołów. Tak, Jezus mógł uciec, ale ludzkość byłaby zgubiona. Chrystus wybrał więc raczej pójście do piekła dla nas, niż powrót do nieba bez nas. Zamiast potępiać ludzkość, złożył „samego siebie jako ofiarę za grzech” (Izajasz 53:10). Modlił się o miłosierdzie: „Ojcze, przebacz im” (Łukasz 23:34).

Jezus powiedział: „Ten, kto wierzy we Mnie, będzie wykonywał także te dzieła, które Ja czynię” (Jan 14:12). Przypuszczamy, że myślał On o cudach, ale Jezus nie ograniczył swojej definicji „dzieł” do cudów. Dzieła, które wykonał—życie odkupienia, wołanie o miłosierdzie, utożsamienie z grzesznikami, ofiarowanie siebie samego jako ofiarę za grzech—wszystkie te dzieła, które On czynił, my będziemy „czynić także.”

A ponieważ On żyje w nas, widzimy, że Izajasz 53 nie ma zastosowania wyłącznie do Jezusa; to jest też wzorzec dla Chrystusa w nas. Czyż to nie jest częścią Jego nagrody, że ujrzy swoje potomstwo (Izajasz 53:10)? Umiłowani, jesteśmy potomstwem Chrystusa.

Społeczność w Jego Cierpieniach

Przeczytaj te słowa wypływające z serca Pawła:

„Teraz raduję się w moich cierpieniach ze względu na was, i w moim ciele wykonuję moją część w imieniu Jego Ciała, którym jest Kościół, wypełniając to, czego brakowało w cierpieniach Chrystusa” (Kolosan 1:24).

Co apostoł miał na myśli? Czy Chrystus raz na zawsze nie zapłacił w pełni długu za ludzkość? Czy Paweł sugeruje, że teraz my zajęliśmy miejsce Jezusa? Nie, my nigdy nie zajmiemy miejsca Jezusa. To znaczy, że Jezus przyszedł, aby zająć nasze miejsce. Syn Boży objawia przez nas wszystkie aspekty swego odkupieńczego, poświęconego życia. Zaiste, „Jakim On jest, takimi i my jesteśmy w tym świecie” (1 Jan 4:17).

Paweł utożsamiał się z Chrystusem nie tylko odnośnie swojego osobistego zbawienia, ale był także pochłonięty dążeniami Chrystusa. Napisał: „Żeby poznać go i doznać mocy zmartwychwstania jego, i uczestniczyć w cierpieniach jego, stając się podobnym do niego w jego śmierci” (Filipian 3:10).

Jaką cudowną rzeczywistością jest „uczestniczenie w Jego cierpieniach.” Kiedy wybieramy jarzmo Chrystusa i poddajemy nasze istnienie Jego celom, stajemy się prawdziwymi przyjaciółmi Jezusa. To właśnie jest intymnością z Chrystusem. Te cierpienia Chrystusowe nie są typowymi smutkami, jakich doświadcza ludzkość. To są utrapienia z powodu miłości, które przyciągają nas bliżej do Jezusa. Zjednoczeni z Nim sprawiamy przyjemność Bogu.

Ojcze, widzę, że nie miałeś dla mnie ważniejszego planu niż objawienie przez moje życie natury Twojego Syna. Poddaję się Chrystusowi, oddając siebie nie tylko jako sędziego albo krytyka, ale jako ofiarę za tych, którzy spowodowali zranienie mojej duszy. Niech zapach mojego uwielbienia przypomina Ci o Jezusie, i niech przyniesie przebaczenie i oczyszczenie świata wokół mnie.

Francis Frangipane
Ministries of Francis Frangipane
Email: francis1@frangipane.org

 

ElijahList Publications
www.elijahlist.com
email: info@elijahlist.net


 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: