JoAnn McFatter – Zostałeś Powołany, żeby Wybrać Przeznaczenie

13 List

 

Od Steve’a Shultza:

Ci, którzy są prorokami lub proroczy z natury, coraz bardziej stają się świadomi faktu, że niezależnie od tego, jak bardzo prorocze słowo przychodzi do ciebie, lub do Kościoła, Bóg nigdy nie odbierze ci wolności do podejmowania decyzji.

Możesz otrzymać najdokładniejsze słowo—ale to, co zrobisz z tym słowem przesądzi o jego dokładności. Mamy wolność, aby odwrócić się plecami do planów Boga, PONIEWAŻ On nie chce podejmować za nas decyzji. Ale przeczytaj sam. To słowo wyjaśnia dlaczego prawdziwe słowo prorocze czasami się nie wypełnia—ponieważ słuchacz odrzuca to słowo. Bóg nie zada gwałtu twojej woli.

A tak przy okazji: wśród wielu głosów proroczych, JoAnn McFatter, jako muzyk i osoba, która prorokuje zarówno poprzez muzykę jak i słowo, ma jeszcze pasję dla innej rzeczy: Fizyki Kwantowej Boga. Nie jesteśmy w stanie ogarnąć tej mocy naszym zrozumieniem. Możemy jednie dzielić się tymi okruszkami tu i ówdzie, a przecież te elementy, o których traktuje fizyka i mechanika kwantowa są OLBRZYMIE! Bóg pozwolił Einsteinowi wejrzeć w najmniejszy z malutkich kawałeczków fizyki kwantowej.

Błogosławieństwa,
Steve Shultz, Założyciel i Wydawca
The Elijah List & Breaking Christian News
http://www.elijahlist.com

 

 

JoAnn McFatter

Zostałeś Powołany, żeby Wybrać Przeznaczenie

Doszło mnie słowo Pana tej treści: Wybrałem cię sobie, zanim cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś, poświęciłem cię, na proroka narodów przeznaczyłem cię.—Jeremiasz 1:4-5

Oczy twoje widziały czyny moje, w księdze twej zapisane były wszystkie dni przyszłe, gdy jeszcze żadnego z nich nie było.—Psalm 139:16

Tak jak było w przypadku Jeremiasza i Dawida, którzy dostali powołanie zanim weszli do łona swojej matki, tak jest z każdym człowiekiem. Jednakże ze względu na wolną wolę Bóg pozostawił każdemu wybór czy będzie żył według tego powołania, czy nie. Sam Jezus powiedział:

Albowiem wielu jest wezwanych, ale mało wybranych.—Mateusz 22:14

Wybór zachodzi w procesie podejmowania decyzji, czy wybierzemy drogę, aby móc przebywać w miejscu odpocznienia dla pełni Jego chwały. On nie nałoży na nas czegoś, do czego nie jesteśmy przygotowani, aby nas nie zniszczyć. Przeznaczenie woła każdego z nas, ale o jego wyniku decyduje nasza wolna wola. Dopóki nasze serca odpowiadają na głos naszego Stwórcy: „Wybieram Ciebie! Ponad wszystko wybieram Ciebie!” – poruszamy się po drodze naszego przeznaczenia.

Nasze Przeznaczenie Nie Jest Produktem Końcowym, a Raczej Podróżą do tego Końca

On jest naszym początkiem i On jest naszym przeznaczeniem. Byliśmy w Nim zanim powstał świat i wracamy do Niego, a nawet teraz jesteśmy w Nim, gdy uczestniczymy w łasce przez przyjmowanie korzyści z przelania Jego Krwi.

To jest podróż stąd tam, gdy „biegniemy w tym biegu”, to odgrywamy dni napisane w Jego księdze założonej dla każdego z nas. Te rzeczy dzieją się cały czas, gdyż ciągle podejmujemy decyzje, że wybieramy Go ponad wszystko inne. Nasze życie polega na tym, że na każdym skrzyżowaniu zwracamy się do Niego i kolejny raz, świadomie podejmujemy decyzję, aby „Go wybrać,” i tylko wtedy znajdujemy się pośrodku naszego przeznaczenia, bo ono znajduje się jedynie w Nim.

Z jednego pnia wywiódł też wszystkie narody ludzkie, aby mieszkały na całym obszarze ziemi, ustanowiwszy dla nich wyznaczone okresy czasu i granice ich zamieszkania, żeby szukały Boga, czy go może nie wyczują i nie znajdą, bo przecież nie jest On daleko od każdego z nas. Albowiem w nim żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy, jak to i niektórzy z waszych poetów powiedzieli: Z jego bowiem rodu jesteśmy.—Dzieje 17:26-28

W naszym zachodnim sposobie myślenia za przeznaczenie uważamy koniec czegoś, pracy albo tytułu, który osiągamy. To jest forma, którą pragniemy dla siebie stworzyć, pozycja jak śpiewak, pastor, albo może bankier. Nie sądzę, aby to było to, co Bóg miał na myśli. Dla wielu z nas to właśnie może być powód, dla którego nasze przeznaczenie wydaje się nam wymykać, ponieważ w ciągu lat tracimy nadzieję na wejście w to, co myślimy, że jest naszym przeznaczeniem. Próbujemy stworzyć formę, w której będziemy funkcjonować. Forma przed funkcją pojawia się w następstwie naszego greckiego rozumowania, którym tak się zachwyca nasza kultura.

Nasze prawdziwe przeznaczenie kryje się w funkcji „przeżywania” dni, które On dla nas zaprojektował, a nie w tytule czy pracy zawodowej. Tu nie chodzi o bycie prorokiem, a raczej o proces uczenia się jak słuchać Jego głosu i prorokować w miłości z serca Ojca. W takim funkcjonowaniu jako prorok rzeczywiście znajdziemy nasze przeznaczenie, którym jest stawanie się jak On. To dotyczy każdego zawodu/służby czy tytułu. Chociaż nasze dni spisane dla nas w Jego księdze są różne dla każdego z nas, to wszyscy jesteśmy w procesie uczenia się jak funkcjonować w naszym postępowaniu według naszego przeznaczenia—aby być jak On, aby być z Nim.

Nasze przeznaczenie nie jest produktem końcowym, ale raczej „podróżą” do tego końca—chodzi o to, żeby przeżywać dni tak, jak Sam Bóg zapisał je w swojej księdze. Nasze życie w Nim, dzień po dniu jest naszym prawdziwym przeznaczeniem, pod warunkiem, że coraz bardziej upodabniamy się do Niego; natomiast forma, w której to ma miejsce, to znaczy, czy jesteśmy nauczycielem, ewangelistą czy piekarzem, ma drugorzędne znaczenie wobec naszego funkcjonowania w tym procesie. Obawiam się, że tracimy radość z tej podróży, ponieważ oczekujemy, że zdobędziemy pozycję, nazwisko czy coś takiego. To właśnie te dni, które przeżyliśmy do tej pory ze wszystkimi błędami i upadkami czy sukcesami, kształtują nasze przeznaczenie.

Przeznaczenie jest Czasownikiem—Przeznaczenie jest Osobą

Uważam, że zostaliśmy wprowadzeni w błąd, że przeznaczenie jest rzeczownikiem, podczas gdy, w Bogu, jest ono tak samo czasownikiem jak rzeczownikiem. A prawdopodobnie najlepiej byłoby je określić jako Osobę—jest to proces stawania się jednym z osobowością Jezusa Chrystusa. Bez względu na wykonywany zawód, ten proces jest taki sam. Funkcjonowanie naszego powołania i proces, który doprowadza nas do dojrzałości jest naszym prawdziwym przeznaczeniem. I jest on taki sam dla nas wszystkich.

Jesteśmy więc zachęcani, aby „nie pogardzać dniem małych początków” i „poczytywać za radość” gdy manewrujemy przez życie, przez rzeczy dobre, złe i brzydkie, krwawe i chwalebne. Czy jesteś tego świadomy czy nie, teraz właśnie jesteś W swoim przeznaczeniu. Wszystkie nasze dni są podsumowaniem tego kim stajemy się w Nim. Ci, którzy żyją poza wielką sceną są tak samo, o ile nie bardziej ważni od tych, którzy znajdują się na przedzie w miejscu, które jest postrzegane jako powodzenie w funkcjonowaniu w naszym powołaniu. Uważam, że to bardzo zachęcające, gdy wiemy, że to WSZYSTKO działa w celu wypełnienia naszego przeznaczenia.

Tu chodzi o nasze wybory, których dokonujemy w dniach naszego rozczarowania, zniechęcenia, kiedy zostaliśmy zdradzeni, które wprowadzają nas do miejsca miłości i jedności z Bogiem. Możemy wybrać użalanie się nad sobą, czy narzekanie na to gdzie byliśmy i jak długo to trwało, albo na coś, co wygląda na pech, który faktycznie powstrzymuje nas przed przejściem przez drzwi, które poprowadziłyby nas w złym kierunku. Inne wyjście to spojrzenie w Jego oczy i zadeklarowanie: „Wybieram Ciebie! Jakkolwiek to wygląda i ile by to nie trwało, ponad własne ja i wszystko inne, wybieram Ciebie!

Ważne jest też jak radzimy sobie, gdy jesteśmy promowani, mamy względy i powodzenie. Tu nie chodzi o to, że otrzymujemy te rzeczy, ale o to jak nimi zarządzamy gdy zostajemy wyniesieni na wysoką pozycję. Czy wykorzystujemy to dla naszej korzyści, czy też myślimy o innych? Czy używamy naszych względów do wzmacniania i podnoszenia innych w ich powołaniu, nawet kosztem nas samych? Czy wśród tych wszystkich dobrych rzeczy, które nas spotykają, rozlega się w nas to automatyczne wołanie: „Panie, wybieram Ciebie! Ty jesteś moim działem, Ty jesteś moim przeznaczeniem!”? Pieśń nad Pieśniami mówi:

Połóż mnie jak pieczęć na swoim sercu, jak obrączkę na swoim ramieniu. Albowiem miłość jest mocna jak śmierć, namiętność twarda jak Szeol. Jej żar to żar ognia, to płomień Pana. Wielkie wody nie ugaszą miłości, a strumienie nie zaleją jej. Jeśliby kto chciał oddać za miłość całe swoje mienie, to czy zasługuje na pogardę?—Pieśń nad Pieśniami 8:6-7

On jest Naszym Przeznaczeniem!

Pytania, które zadajemy sobie gdy odchodzimy z tego świata brzmią mniej więcej tak: „Czy jesteśmy do Niego podobni?”, „Czy nauczyliśmy się kochać?”, „Czy codziennie umieramy dla siebie, żebyśmy już nie my żyli, ale Chrystus w nas?” Nasze prawdziwe przeznaczenie jest W NIM, stać się jak On, bez względu na nasze powołanie. To stawia nas wszystkich przed Nim na tym samym poziomie, bez względu na nasz zawód czy powołanie. Jako Oblubienica Chrystusa mamy przyjąć naturę naszego Oblubieńca i postępować w życiu tak, jak On to robił. Być jak On, działać jak On, reagować jak On, być jedno z Nim – to właśnie jest naszym przeznaczeniem, bez względu na zewnętrzną formę. On JEST naszym Przeznaczeniem!

…tajemnicę woli swojej, aby z nastaniem pełni czasów wykonać ją i w Chrystusie połączyć w jedną całość wszystko, i to, co jest na niebiosach, i to, co jest na ziemi w nim, w którym też przypadło nam w udziale stać się jego cząstką, nam przeznaczonym do tego od początku według postanowienia tego, który sprawuje wszystko według zamysłu woli swojej…—Efezjan 1:10-11

Gdy zbliżamy się do „pełni czasów” tworzy się zgromadzenie złożone z tych, którzy funkcjonują w tym zrozumieniu. My mamy być tymi, którzy kochają tak jak On, do tego stopnia, że stajemy się chodzącą miłością i jesteśmy gotowi oddać nasze życie za innych. To jest nasze przeznaczenie w tej godzinie. Niezależnie od tego, kim jesteśmy w tym życiu, naszym celem jest funkcjonowanie w tego rodzaju bezinteresownej miłości, dzięki której stajemy się jednym z Nim. Ten poziom dojrzałości, śmierć własnego ja, przyciągnie Jego Obecność.

Zostaliśmy powołani, aby być Oblubienicą Chrystusa, w pełni funkcjonować w naszym Przeznaczeniu, kiedy żyjemy, działamy i jesteśmy z Nim jedną istotą. I tylko z tego miejsca On może obdarzyć nas autorytetem i słowem twórczym, jakiego dotychczas nie widziano, a teraz zostaje nam udzielone dzięki tym, którzy wołają: „Wybieramy Ciebie! Ponad wszystkich i wszystko inne wybieramy Ciebie!” Chodzimy w naszym przeznaczeniu wtedy, kiedy Jego i tylko Jego uczyniliśmy naszym ograniczeniem, stajemy się miastem, które ma mury z Jego ognia; Jego zazdrość, Jego autorytet i Jego obecność spoczywają na nas, kiedy stajemy się Jego miejscem odpocznienia.

I Ja – mówi Pan – będę jego murem ognistym wokoło i będę chwałą pośród niego!—Zachariasz 2:9

JoAnn McFatter
WhiteDove Ministries
Email: contact@joannmcfatter.com

ElijahList Publications
http://www.elijahlist.com
email: info@elijahlist.net

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: