Modlitwa na Cmentarzu?

16 Lip

 

Od śmierci mojej Mamy w październiku 2011 częściej bywam na cmentarzu. Podczas ostatniego weekendu, kiedy jechaliśmy z grupą wierzących na konferencję, poprosiłam kierowcę o to, by się zatrzymał koło cmentarza, abym mogła wysiąść.

Potem po konferencji jedna z sióstr zagadnęła mnie o ten cmentarz i zapytała po co ja właściwie tam chodzę, bo przecież chyba się tam nie modlę, gdyż są tam tylko szczątki zmarłych.

 

Odpowiedziałam jej, że owszem, modlę się, ale nie o zmarłych, lecz o żywych!

 

Kiedyś, podczas jednej z moich wizyt na cmentarzu, kiedy jeszcze nie bardzo wiedziałam, po co tam jestem, Duch Święty przypomniał mi słowa z Habakuka 2:14 „Lecz ziemia będzie pełna poznania chwały Pana, jak morze wodami jest wypełnione.”  Cała ziemia ma być wypełniona Bożą chwałą. Jezus Chrystus jest odkupicielem każdej piędzi ziemi, także tej na cmentarzu. Czy jako wierzący mamy jakieś ograniczenia co do miejsca, gdzie można się modlić, a gdzie nie należy? Nie sądzę. Czy powinniśmy się modlić tylko w kościele i w domu? Nie wydaje mi się.

 

Kiedy jestem na cmentarzu modlę się mniej więcej w ten sposób:

 

Panie, ta ziemia jest odkupiona Twoją krwią. Niech ujrzy Twoją chwałę. To miejsce, gdzie teraz panuje kult ducha śmierci, niech stanie się kolebką życia wiecznego dla tych, którzy je odwiedzają. Duchu Święty, unoś się nad tym miejscem i dotykaj ich serc. Niech rodzą się na nowo, niech ich serca zwracają się ku Bogu Żywemu.

 

Pan przypomniał mi też słowa z Kazn 7:2Lepiej iść do domu żałoby, niż iść do domu biesiady; bo tam widzi się kres wszystkich ludzi, a żyjący powinien brać to sobie do serca.”

Kazn 7:4 „Serce mądrych jest w domu żałoby, lecz serce głupich w domu wesela.”

 

Smutek po śmierci bliskiej osoby może otworzyć serce człowieka na poszukiwanie pocieszenia w Bogu. Wszak przysłowie mówi: Jak trwoga, to do Boga. Czy warto modlić się o takich ludzi? Myślę, że tak. Mam wrażenie, że Bóg czeka na takie modlitwy, bo podobno On nie zrobi nic, dopóki nie pomodli się o to jakiś święty.

 

Modlitwa o nowe narodzenie jest modlitwą o cud. Czy w Biblii mamy opis jakiegoś cudu na cmentarzu? Tak! 2Krl 13:21 „Zdarzyło się, że grzebiący człowieka ujrzeli jeden oddział [nieprzyjacielski]. Wrzucili więc tego człowieka do grobu Elizeusza i oddalili się. Człowiek ten dotknął kości Elizeusza, ożył i stanął na nogi.”

 

Nie mówię, że zaraz wszyscy powinniśmy chodzić regularnie na cmentarze i tam się modlić, ale chcę powiedzieć, że trzeba słuchać Ducha Świętego. A mam wrażenie, że Bóg teraz łamie nasze stereotypowe myślenie. Uczono mnie, że nie należy się modlić o zmarłych. A modlitwa o wskrzeszenie to przecież modlitwa o kogoś, kto nie żyje. Zawsze potrzebujemy Bożej mądrości i prowadzenia Ducha Świętego.

 

Na koniec opiszę pewne wydarzenie, które miało miejsce na cmentarzu, właśnie wtedy, gdy powyższą modlitwą modliłam się o cud. Podszedł do mnie mężczyzna w średnim wieku i zapytał czy na tym cmentarzu jest jakieś biuro, gdzie mógłby znaleźć grób kogoś ze swojej rodziny, którego bezskutecznie poszukiwał. Odpowiedziałam mu, że tu nie ma takiego biura, są tylko robotnicy, grabarze, biuro jest w katedrze, której własnością jest ten cmentarz. Wtedy ten człowiek spojrzał w pewnym kierunku i powiedział: Jest! Znalazłem! Szukam go już tak długo. To chyba cud.

Odpowiedziałam mu bez zastanowienia: „Tak, cuda się zdarzają. Nawet na cmentarzu”. I dopiero wtedy… zdałam sobie sprawę z tego, co mówię.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: