Kim Clement – PYTON cz.2

24 Sty

Ten szczególny duch działa w bardzo podstępny sposób, aby znaleźć się blisko ciebie i cię pożreć. 1 Piotra 5:8 „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie; ponieważ wasz przeciwnik chodzi dokoła jak lew ryczący, który mógłby was pożreć. Przeciwstawcie mu się mocni w wierze…” Tu nie jest powiedziane, żeby mu się przeciwstawić przez modlitwę, post, taniec, chociaż to też jest ważne. On mówi, że sposobem na przeciwstawienie się mu jest trwanie. Czy kiedykolwiek myślałeś o tym? Dlaczego w tym miałaby być moc do przeciwstawienia się mu? Zaraz ci pokażę. Dlatego właśnie on próbuje cię podzielić. On musi dokonać podziału twoich myśli o tobie samym, aby pozbawić cię niezłomności. Zbyt wielu chrześcijan wierzy, że przeciwstawienie się swojemu przeciwnikowi, (a dzisiaj będziemy go nazywać „Diabeł”) oznacza zwracanie się do niego w modlitwie, albo używanie słów, które przekonają go do odejścia. Niestety, to nie zawsze tak jest, ale dobrą nowiną jest. To, że jest prostszy sposób. Nie musisz przechodzić przez żmudny proces pozbywania się swojego przeciwnika krzykiem, wołaniem i nazywaniem go.

W tym wersecie Piotr mówi o duchowej trzeźwości i czuwaniu jako kluczu do rozeznania naszego wroga, a niezłomność jest kluczem do przeciwstawieniu się mu. Co to znaczy? To znaczy, że ty musisz mieć moc do przeciwstawienia się mu przez czuwanie i duchową trzeźwość, i to jest klucz do rozeznania naszego wroga. Kiedy rozpoznajemy opozycję, niezłomność staje się kluczem do stawienia oporu. Rozpoznaj go – staw mu opór. Jak? Niezłomnością. Bądź niezłomny w swojej wierze.

Co to znaczy być czujnym? Czujny jest definiowany jako ten, kto jest żywym obserwatorem i świadomym wykrycia niebezpieczeństwa, to być obudzonym i mieć otwarte oczy. Uważam, że to interesujące, ponieważ łączy się ze słowem „percepcja.” Jak wiesz, jednym z moich mocnych darów jest zdolność do percepcji czegoś duchowego i zareagowanie na to albo stawiając temu opór, jeśli jest złe, albo przyjmując to, jeśli jest dobre. To dlatego wielu ludzi się zmaga, nie wiedząc, czy to jest Bóg. Dobro nie zawsze oznacza, że to jest Bóg. Kiedy to mówię, mam na myśli to, że ponieważ ktoś robi coś dobrego, to nie znaczy, że to jest Bóg. Czasami dobro może pochodzić od kogoś, kto ma egoistyczne motywacje, lub złe intencje. Możemy być ogłupiani, ponieważ czyjeś czyny są dobre, podczas gdy te dobre czyny pochodzą ze złego źródła.

Termin „świadomość” znaczy „świadomość pozbawioną ignorancji”. Świadomość oznacza nie tylko pozbawienie ignorancji, ale i dualistyczną fiksację. Kiedy więc mówimy o świadomości, mamy na myśli dualistyczną fiksację świadomości, która jest pozbawiona ignorancji. Świadomość to stan wiedzy i jawy. Oznacza, że ktoś jest „świadomy, czujny, uważny”, a świadomość jest „poznaniem zdobytym w trakcie swoich wyobrażeń i postaw innych”. Ignorancja i nieświadomość są przeciwieństwem świadomości. Niewiedza nie jest błogosławieństwem w tym przypadku.

Wytrwałość jest kluczem do stawienia oporu. Niezłomność w wierze jest najwyższą formą oporu wobec wroga. Często używamy terminu „diabeł” zbyt swobodnie. Słowo „diabeł” to po grecku Diablo. Kiedy go zbadamy i rozłożymy na czynniki pierwsze, „Dia” i „blo”, to Dia oznacza „podzielone, podwójne, dwa”, a Blo oznacza „oddychać, szept, cios, mówić”. Ja wyjaśniam ci to, ponieważ jest to problem w zasadzie dualistyczny: on mówi, żeby dzielić, żebyś nie był wierny. Bo człowiek o rozdwojonym umyśle jest niestały w całym swoim postępowaniu. Tego właśnie potrzebuje diabeł, aby cię zaatakować. Nie może tak po prostu cię zaatakować, ale krąży jak lew ryczący. On nie jest lwem ryczącym, on jest jak lew ryczący, lew ryczący, szukający „kogoś do pożarcia”. Kogo może pożreć? Może pożreć tych, z którymi może rozmawiać i dzielić ich wypowiedzianymi przez siebie słowami, i kiedy ich dzieli, dzieli ich myślenie.

W ogrodzie on po prostu mówił i swoimi sugestiami spowodował zamęt u Adama i Ewy, co wywołało rozdwojenie. Dualizm jest przekonaniem, że światem rządzą antagonistyczne siły dobra i zła. Gdy oczy Adama i Ewy zostały otwarte na tę wiedzę (pamiętaj, że on ich tym nakarmił), wtedy oni dosłownie przekazali swoją moc wężowi, ponieważ uważali się za równych jemu.

To jest bardzo ważny punkt, i wróg chce doprowadzić cię do takiego miejsca, gdzie widzisz siebie jako równego, lub nawet gorszego od niego. On nie może cię zaatakować tak długo, jak widzisz i rozumiesz, dzięki poznaniu Boga, że ​​jesteś wyżej od niego. Wydaje się, że mamy ten strach przed diabłem, że zamierza przyjść do naszego domu i zniszczyć nasze dzieci. Tak długo, jak jesteś świadomy i modlisz się, i jesteś wierny, i nie ma w tobie dualizmu, nie może – nie może – wejść i zwyciężyć. On nie może wygrać, jeśli widzisz siebie jako wyższego od niego ze względu na krew Chrystusa, nie może zrobić nic, bo wie, że ty jesteś wyżej, i boi się ciebie, gdy widzisz siebie jako wyższego. Próbuje zrównać się z tobą, doprowadzić cię do miejsca, gdzie będziesz musiał walczyć z nim przez cały czas. Nawet jeślibyś się z nim „zrównał”, jeśli by doszło do czegoś takiego, to wciąż możesz go pokonać. Jedyny sposób, w jaki on może się z tobą „zrównać” polega na tym, aby cię przekonać podając ci rozdwojone myślenie na temat rzeczy, teologii, Pisma Świętego, na temat Boga i na temat dobra i zła. Jezus Chrystus go pokonał i ty też możesz!

W Jakuba 1:8 Biblia mówi: „człowiek o rozdwojonej duszy, chwiejny w całym swoim postępowaniu.” Pamiętaj, że to, co postrzegasz – to przyjmujesz, a co widzisz – tym możesz być. Jestem przekonany, że jeśli do relacji wchodzi niezgoda lub podział, że koniec tej więzi jest bliski.

Być niezłomnym oznacza mieć wyznaczony kierunek, stały cel, mocne postanowienie, wiarę i przywiązanie, być niezachwianym i stałym. Jednym ze sposobów, w jaki wróg może cię pożreć jest taka sytuacja, kiedy jest on świadomy twojego braku niezmiennego i stałego celu i kierunku.
Bądź stały w swoim celu.
Bądź stały w swoim kierunku.

To jest bardzo ważne, aby to zrozumieć. To pomoże ci pokonać wroga, ponieważ będziesz stały w swoim celu, powołaniu, w swoich wyborach, i dokądkolwiek pójdziesz, on cię nie dostanie.

Wchodząc w głębsze zrozumienie wróżenia i ducha pytona musimy zrozumieć niektóre z tych podstawowych prawd. Wróg chce odciągnąć cię z dala od twojego żywiołu.

Rzymian 12:3 mówi: „Powiadam bowiem każdemu spośród was, mocą danej mi łaski, by nie rozumiał o sobie więcej, niż należy rozumieć, lecz by rozumiał z umiarem (w ang. myślał trzeźwo) stosownie do wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił.”

Tu jest mowa o tym, żeby nie mieć o sobie zbyt wysokiego mniemania, bo wtedy będziesz mieć kłopoty, gdyż straciłeś trzeźwość umysłu. To właśnie się dzieje, gdy ludzie się upijają, stają się pewni siebie, i przytrafia się to wielu osobom, ponieważ tracą one poczucie rzeczywistości. On mówi nam, żeby uważać na to, ponieważ diabeł będzie schlebiać tak, że będziesz myśleć o sobie więcej niż powinieneś i wtedy możesz stracić swoją ochronę. On musi zbliżyć się do ciebie i robi to przez pochlebstwa, które są częścią ducha wróżenia.

Rzymian 12:6 „A mamy różne dary według udzielonej nam łaski; jeśli dar prorokowania, to niech będzie używany stosownie do wiary”.

Jest tu mowa o pozostaniu w ramach miary autorytetu. Tym słowem w języku greckim jest „metron”. Dał każdemu z nas „metron” wiary i autorytetu lub władzy. To słowo „metron”, występuje tam, gdzie jest mowa o liczniku -metr; system metryczny. Mamy więc udzielony „metron” lub miarę autorytetu. Jeśli wyjdziesz poza jego obręb, wchodzisz na bardzo niebezpieczny teren.

Inną sprawą jest to, że wróg ​​chce cię wydostać z twojego żywiołu. To są ważne rzeczy, które musisz zrozumieć. Co to jest żywioł? Dla tych, którzy nie byli w mojej Szkole Proroka, przekażę tu szybko tylko nieco myśli na ten temat. Żywioł. Co to znaczy być „w swoim żywiole?” Żywioł jest używany na określenie miejsca, gdzie spotykają się rzeczy, które kochamy robić i rzeczy, w których jesteśmy dobrzy. Każdy z nas musi znaleźć swój żywioł. Kiedy gram na fortepianie, albo posługuję ludziom, jestem w swoim żywiole. Kiedy wpakujesz mnie w trzyczęściowy garnitur, krawat, i postawisz mnie przed senatorami, nie będę w swoim żywiole! Jestem jak ryba wyjęta z wody. To właśnie to znaczy.

Żywiołem jest to miejsce, w którym jest udoskonalane wszystko, co robisz dobrze i pięknie. Więc cokolwiek zrobisz dobrze staje się jeszcze lepsze, ponieważ jesteś w swoim żywiole, i odbywa się to bez przeszkód ze względu na doskonałe warunki, w których jesteś. Woda jest żywiołem ryb. Wszyscy słyszeliście to powiedzenie: „On jest jak ryba bez wody”, jak powiedziałem wcześniej. Wiele osób cierpi niepotrzebnie, ponieważ działają poza swoim żywiołem, a kiedy tak jest, znajdują się pod presją, żeby coś zrobić i być kimś, kim tak naprawdę nie są. Osoby, które borykają się z tym problemem są łatwe do rozpoznania, i tego właśnie chce wróg. Przede wszystkim chce on wyciągnąć cię z twojej miary autorytetu, a po drugie pozbawić cię twojego żywiołu tak, żebyś był niezadowolony i nieszczęśliwy, i w tym celu używa dualizmu i podziału.

Jest jeden wielki pozytyw w darze proroczym. Wierzę, że proroczy głos umieszcza daną osobę w jej żywiole poprzez wyzwolenie słowa, które z kolei zmusza ją do szukania środowiska sprzyjającego lub korzystnego dla jej daru. To, co wróg jeszcze chce zrobić, to odebrać ci pewność siebie, która ma wielką zapłatę. Biblia mówi w Liście do Filipian: „Jesteśmy przekonani o tej właśnie rzeczy, że Ten, który rozpoczął dobre dzieło, ukończy je do dnia Jezusa Chrystusa (z ang.)”. To jest właśnie to. On je ukończy. Więc trzeba mieć tę pewność. A teraz, co jest proroctwo? Możesz powiedzieć: „Kim, ja nie jestem prorokiem”. Ale nadal możesz prorokować, co nie znaczy, że cały czas chodzisz i prorokujesz nad wszystkimi. Możesz stanąć tam, gdzie jesteś, w swoim pokoju i prorokować nad swoją sytuacją. Nie musisz dzwonić do „Proroka”, aby przyszedł do twojego domu i dał ci słowo.

To jest w tobie, jest w twojej Biblii i to jest natchnione przez Boga. Wiedz, że jesteś wystarczająco silny i na tyle mądry, przez moc krwi Chrystusa, żeby rozeznać Diablo. Znajdź słowo Boże dla swojego życia, popatrz z Jego perspektywy, a z czujnością i niezłomnością szybko rozpoznasz co jest dobre, i co jest z Boga, jak wzniesiesz się, żeby zobaczyć Jego oczami.
Ciąg dalszy nastąpi… Oczekuj na Część 3 o radzeniu sobie z duchem pythos korzystając z tego, co Bóg objawił ci o twojej przyszłości i twoim przeznaczeniu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: