Rick Joyner – Lekarstwo na Grzech

30 Maj

Rozważaliśmy kwestię grzechu i cielesnej natury, od której uczniowie powinni zostać uwolnieni. Ale nie możemy osiągnąć tej wolności swoją własną siłą. To wymaga naszej woli, mamy chcieć być wolnymi, aby się podobać Panu i zostać uwolnionymi od tego wszystkiego, co śmierć przyniosła na świat. Jednakże do uzyskania wolności od tych rzeczy potrzebujemy Bożej łaski i Jego mocy.

Uczniostwo nie polega na tym, że cały czas skupiamy się na naszych grzechach i błędach. Chociaż trzeba przyznać, że prawdziwe, biblijne uczniostwo właśnie od tego się zaczyna. Bez świadomości grzechu nie mamy potrzeby odkupienia przez Krzyż. To właśnie uświadomienie sobie grzechu, dzięki Duchowi Świętemu, doprowadza nas do jedynego lekarstwa na nasz grzech – Krzyża. Im głębiej i wyraźniej to się w nas dokona, tym silniejsze będzie nasze życie w Chrystusie.

Krzyż Jezusa

Jak mówi nam Jakub 3:2, „Dopuszczamy się bowiem wszyscy wielu uchybień.” Od czasu do czasu będziemy więc musieli z powrotem upaść do stop Krzyża Chrystusa i prosić Go o miłosierdzie, łaskę i przebaczenie. Pokuta zaczyna się od żalu za grzech, ale potem musimy zaraz udać się pod Krzyż prosząc o przebaczenie, i nie potrzebujemy nic więcej robić w tej sprawie, nie musimy odbywać żadnej pokuty, ani nawet trwać w żalu, żeby zyskać odpuszczenie naszych grzechów.

thecross_300px Krzyż Jezusa wystarcza. Jeśli myślimy, że powinniśmy coś jeszcze zrobić, to sprawiamy afront Krzyżowi Jezusa. Kiedy myślimy, że musimy zapłacić część tej ceny, to komunikujemy przez to, że ten grzech jest dla Boga zbyt duży do udźwignięcia, więc sami musimy za niego zapłacić.

Po żalu, który doprowadził nas do upamiętania, powinniśmy iść dalej. Skupianie się na grzechach nie uwolni nas od naszej grzesznej natury, ale jak mówi nam 2 Koryntian 3:17-18:

A Pan jest Duchem; gdzie zaś Duch Pański, tam wolność. My wszyscy tedy, z odsłoniętym obliczem, oglądając jak w zwierciadle chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z chwały w chwałę, jak to sprawia Pan, który jest Duchem.

Zmieniamy się przez wpatrywanie się w chwałę Pana, a nie w nasze grzechy. Kiedy zgrzeszymy, nie powinniśmy ulegać zwiedzeniu, że to nie był grzech, ale uznać go za fakt, przyjść z nim pod Krzyż, a potem pogrzebać to „śmiertelne ciało” i nie wskrzeszać go. Zostaliśmy usprawiedliwieni przez trwanie w Chrystusie, który jest naszą sprawiedliwością, a nie przez ustawiczne skupianie się na grzechu i walce z nim.

Jednakże czasami trzeba się skupić na grzechach i walce z nimi. Każdy nowy wierzący przechodzi w swoim życiu przez taki czas. Wielu wierzących w Chrystusa przez dłuższy czas trwa w tym, ponieważ nigdy nie zbudowali silnego fundamentu upamiętania, które prowadzi do Krzyża i do Chrystusa. Potem powinniśmy utkwić nasz wzrok na Nim, nie wracać do grzechów i nie skupiać na nich swojej uwagi. Kiedy na powrót spojrzymy na siebie, będziemy podobni do Piotra, który chodził po wodzie dopóki jego wzrok był skierowany na Pana, ale jak tylko spojrzał na wodę – zaczął tonąć.

Pielęgnuj Owoce

Zamiast wciąż skupiać się na uczynkach ciała, zwróćmy uwagę na owoce Ducha. Mamy je wymienione w Liście do Galatów 5:22-24:

Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. A ci, którzy należą do Chrystusa Jezusa, ukrzyżowali ciało swoje wraz z namiętnościami i żądzami.

Nasza uwaga musi być skupiona na wzrastaniu w tych owocach. Jak to się stanie? Przez pielęgnowanie ich. Pielęgnowanie było pierwszym przykazaniem danym człowiekowi w Ogrodzie, i nadal jest naszym podstawowym celem i częścią naszej natury. Jak mówi List do Efezjan 4, wzrastamy pod każdym względem w Chrystusa, i ten wzrost jest wynikiem pielęgnacji. W Psalmie 37 mamy powiedziane, żeby pielęgnować wiarę, i tak jak wzrastamy w wierze, wzrastamy we wszystkich owocach Ducha.

seedsoil_300px Jak przebiega ta pielęgnacja? Jak nauczał Pan w swojej przypowieści, zaczynamy od rozejrzenia się za dobrą glebą, w którą posiejemy ziarno. My jesteśmy tą glebą, więc jakiego rodzaju gleba przynosi owoce?

Jeśli nie mamy tych cech, powinniśmy je zdobyć. Potem, kiedy już ziarno zostanie zasiane, powinniśmy je podlewać i plewić, bo troski i smutki tego świata są chwastami. Powinniśmy też chronić rośliny przed ptakami powietrznymi, którymi w tej przypowieści jest szatan i jego sługusy. Musimy ochraniać owoce dopóki nie dojrzeją.

Podstawowa uwaga Pana w Jego przypowieściach dotyczy tego, że stajemy się tym, kim zamierzamy. Musimy zechcieć uprawiać owoce Ducha. Jeśli będziemy mieli taki zamiar, to zaskoczy nas to, jak mało walk będziemy musieli stoczyć z cielesną naturą, która ciągle próbuje dokonać wskrzeszenia siebie samej. Przynoszenie owocu wymaga powzięcia zamiaru życia w uczniostwie.

Rick Joyner
MorningStar Ministries
Email: info@morningstarministries.org
Website: morningstarministries.org

Rick_Joyner2_150px Rick Joyner jest założycielem i dyrektorem naczelnym MorningStar Ministries i Heritage International Ministries, i głównym pastorem Kościoła MorningStar Fellowship. Jest autorem ponad czterdziestu książek, jak The Final Quest (Ostatnia Bitwa), A Prophetic History i Church History. Jest także przewodniczącym The OAK Initiative, międzynarodowego ruchu angażującego tysiące chrześcijan w największe sprawy naszych czasów, bycie solą i światłem, do czego zostali powołani. Rick i jego żona Julie mają pięcioro dzieci: Annę, Aaryn, Amber, Bena i Sama.

ElijahList Publications
http://www.elijahlist.com
email: info@elijahlist.net

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: