Izraelu! Wejdź na Drogi Pana!

27 Sty

Z napisaniem tej notki zmagałam się od dłuższego czasu. Nigdy nie słyszałam nauczania na ten temat, ani żadnego kazania w kościele. Może wynikało to z niechęci przywódców do poruszania tematu tabu, może było spowodowane oportunizmem, strachem lub zwykłą niewiedzą. Ale nadszedł czas, kiedy nie da się już tej sprawy zamieść pod dywan i udawać, że nic się złego nie dzieje. Właściwie to temat już sam zaczyna wychodzić spod dywanu.

Na początku pragnę zaznaczyć, że kocham Izrael i mam świadomość, że jest on cały czas narodem wybranym przez Boga. Jego obietnice dla Izraela są nadal aktualne. Od ponad dwudziestu lat modlę się o pomyślność dla tego narodu i wypełnienie się Bożych planów względem niego. Kilkakrotnie bywałam w Izraelu i modliłam się tam w wielu miejscach.

Dziś (27.01.2014) w Krakowie miało odbyć się posiedzenie Knesetu, czyli parlamentu Izraela. Myślę, że to dobra okazja do zajęcia się tematyką relacji polsko-żydowskich. Ale zanim rzucisz we mnie kamieniem, przeczytaj ten artykuł do końca i prześledź materiały źródłowe.

Wysłuchanie pierwszego z nich wymaga trochę czasu, ale radzę posłuchać do końca.

(Proszę Cię, żebyś w trakcie tej lektury badał/a swoje serce, aby było czyste przed Bogiem, bez cienia nienawiści, ale wypełnione miłością. To powyższe stanowi tylko przykład na to, że bez Boga człowiek/naród jest zdolny do popełnienia najgorszych rzeczy.)

W świetle powyższych informacji zaczynam trochę rozumieć Boga, dlaczego musiał dopuścić holokaust Żydów w czasie II wojny światowej. Wierzę, że ruch syjonistyczny był Bożym planem, gdyż nadszedł wtedy czas zapoczątkowania powrotu do Ziemi Obiecanej. Niestety, mało Żydów za tym poszło. Większość nie potrafiła rozeznać czasów o pór i wymyśliła sobie państwo na naszej ziemi. Wierzę, że Bóg do nich wielokrotnie mówił o swoich planach, czytali przecież o tym także w Tanach, ale… oni wiedzieli swoje. Skończyło się to hekatombą narodową, ale resztka przetrwała. W II wojnie światowej śmierć poniosły 3 miliony Żydów, ale także 6 milionów Polaków.

Czasy powojenne to kolejna trudna karta w historii. Stalin miał zaufanie do komunistów pochodzenia żydowskiego, to oni właśnie zostali przez niego „namaszczeni” i wysłani na „misje” do Polski, dominując w bezpiece i sądownictwie na terenie naszego kraju. Szatan wykorzystywał każdą okazję, żeby skonfliktować Polaków i Żydów. Po wojnie zginęło w walkach o niepodległość i w katowniach stalinowskich około 50 tysięcy Polaków.

Przejdę do czasów współczesnych. Jak wygląda Polska, każdy widzi. Premier już dawno stwierdził, że „polskość to nienormalność”. W kraju, którego prezydent, premier i marszałek senatu są z wykształcenia historykami, likwiduje się naukę historii w szkołach, a wprowadza na to miejsce lekcje „nowej normalności”. Ze spisu lektur szkolnych wycofywane są dzieła budujące ducha narodowego.

Szacuje się, że około 2,5 miliona młodych Polaków już wyemigrowało za granicę, a kolejny milion ma takie plany.

A co do tego mają Żydzi? Czy rzeczywiście mrzonki o Judeoplonii są jeszcze aktualne? Media głównego nurtu o tym nie mówią, ale okazuje się, że kiedy poszperać w internecie, to coś się znajdzie. Napisałam na początku, że sprawa już sama wychodzi spod dywanu i oto coś w tym temacie. Ta wypowiedź jest dość świeża, bo sprzed kilku miesięcy:

Są też inne.

A czy są jeszcze jakieś oznaki, że ten plan jest realizowany? Niestety tak. Wirtualna Polska opublikowała taki artykuł (klik).

Wiemy, że Żydzi domagają się od nas odszkodowań za mienie pozostawione w Polsce. To szeroki temat i nie chcę go tu rozwijać, ale niedawno przeczytałam coś, co wprawiło mnie w osłupienie (klik).

Wierzę, że Bóg chce pojednania pomiędzy naszymi narodami, ale musi być ono oparte na prawdzie i na Jego zasadach. Nie możemy godzić się, jako naród, na przyjęcie roli, którą wyznacza nam druga strona. Od pewnego czasu Polska jest przedstawiana na arenie międzynarodowej jako agresor, który gnębił Żydów. Nasi przywódcy nie oponują, kiedy jest mowa o „polskich obozach śmierci”. Kłamstwo powtarzane wielokrotnie jest przyjmowane za prawdę. Odchodzi pokolenie, które pamięta wojnę, więc nie będzie już naocznych świadków. Wkrótce możemy się dowiedzieć, że 1 września 1939 to źli Polacy napadli na Żydów, a dobrzy Niemcy wkroczyli, żeby ich (Żydów) ratować.

Kocham Izrael. Wiem, że jest cały czas źrenicą oka Bożego. Ale kocham też, a może przede wszystkim Polskę, bo jest moją Ojczyzną. Tu się urodziłam, wychowałam, tu mieszkam i tu są moje korzenie. W Bożym sercu jest Izrael, ale jest też miejsce dla Polski. Od kilku miesięcy Duch Święty przekonuje mnie, że mam poświęcać czas na studiowanie historii Polski. Jako wierzący Polacy mamy czytać Biblię, ale mamy znać nie tylko historię Izraela, ale też naszego narodu. Jako Kościół w Polsce mamy autorytet duchowy w naszym narodzie. Bóg dał nam Polskę do tego, żebyśmy w niej dobrze gospodarowali i dbali o jej dobre imię.

Myślę, że najwyższy czas, żebyśmy stanęli w modlitwie i walczyli o byt naszego narodu, ale także i nieświadomego Bożych planów Izraela. Był czas, kiedy Żydzi mieli znaleźć u nas gościnę i chwała Bogu, że skoro mieszkali tu tak długo to znaczy, że dobrze się u nas czuli. Ale teraz żyjemy w czasach ostatecznych, kiedy Pan zgromadza Izrael na terenie Ziemi Obiecanej. I czeka, kiedy Jego naród się zgromadzi i zawoła: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim. Łukasz 13:35

Wierzę, że Pan pragnie przyjść na Ziemię. Biblia mówi, że kiedy nastanie Królestwo Tysiącletnie, w którym Jezus będzie panować nad całą ziemią, władcy narodów będą pielgrzymować do Jeruzalem. Wierzę, że wśród nich będzie też władca Polski. I sądzę, że będzie Polakiem.

Wiele osób zaglądających na tego bloga czytało artykuł Johna Hagee „Cztery Krwawe Księżyce”. Są proroctwa o holokauście Żydów w czasach ostatecznych. Mówi o tym Biblia, przypominał o tym także na pewnej konferencji w Kielcach, bodajże Dale Anderson z IHOP. To może się wydarzyć na naszych ziemiach i Polacy znów będą im udzielać schronienia. Badania naukowe historyków, jak cytowana tu na blogu Ewa Kurek (klik), mówią że podczas II wojny światowej jako naród zachowaliśmy się porządnie wobec Żydów, i nie mamy powodu do wstydu. Były pojedyncze akty bezprawia, ale wśród masowej pomocy Żydom nie mają one większego znaczenia. Mam nadzieję, że jako Polacy, zdamy też ten drugi egzamin.

Ale jako Kościół w Polsce musimy wejść we wstawiennictwo i prosić Boga, żeby zachował nasze narody. Mamy władzę w świecie duchowym, użyjmy jej teraz, bo czas jest krótki. Niedługo ma dojść do zaćmień księżyca, o których pisał John Hagee. Czy to może mieć związek z tym, co piszę? Myślę, że nie jest to wykluczone.

Kościele w Polsce! Powstań do modlitwy! Panie, nie dopuść, żeby na polskiej ziemi znów polała się krew Polaków i Żydów!

Izraelu! Wejdź na drogi Pana!

 

Dopisane 01.06.2014

Mówi się, że historia jest nauczycielką życia, a naród, który nie szanuje swojej przeszłości nie zasługuje na przyszłość. Wiemy jaką wagę Żydzi przykładają do swojej historii. Toteż ze zdumieniem wysłuchałam wypowiedzi Szymona Peresa dla studentów UJ w Krakowie na temat konieczności ograniczenia nauczania historii.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: