Jennifer LeClaire — Sezon Duchowej Walki – Narastają Czary Izebel

1 Kwi

 

Kiedy w 2012 roku pisałam The Spiritual Warrior’s Guide to Defeating Jezebel (Przewodnik Duchowego Wojownika – Jak Pokonać Izebel), chorowałam sześć razy. Jeszcze nie wyszłam z jednej choroby, a już pojawiała się kolejna—a w trakcie tego miałam kilka bardzo silnych ataków migreny. 

Zważywszy na to, że ja rzadko choruję, jem żywność ekologiczną, ćwiczę przynajmniej pięć razy w tygodniu, dobrze się wysypiam, piję dużo wody, modlę się o cudowne uzdrowienie i w ogóle prowadzę zdrowy styl życia, było to nazbyt wyraźne, że wszystkie te dolegliwości to atak duchowy. Wróg nie chciał, żebym ujawniła dzieła Izebel i dlatego wyzwolił duchowe czary skierowane przeciwko mnie.

Biblia mówi o Izebel i jej czarach w 2 Królewskiej 9:22. Wierzę, że choroby są częścią czarów Izebel. Czary są duchową bronią, której wróg używa do atakowania nas. Nie wiem czy to się zalicza do „ognistych pocisków złego”, o których pisał Paweł w Efezjan 6, ale wiem, że jesteśmy w duchowej wojnie i ona szczególnie nasila się w tym roku. Pytanie brzmi – dlaczego?  

Dlaczego Jest Tak Dużo Duchowej Wojny?

Wydaje się, że kult fałszywej Marii wzmacnia Królową Niebios, znaną również jako Izebel. Niektórzy nawet myślą, że Maria, matka Jezusa jest Królową Niebios. Pozwól, że wyjaśnię: Nie jestem przeciwko katolikom. Tu nie chodzi o religię czy wyznanie. Tu chodzi o duchowe praktyki, w które niektórzy się angażują, być może nieświadomie. Ten kult fałszywej Marii jest wynoszeniem innego podmiotu ponad Jezusa—i otwarciem drzwi dla duchowych czarów. 

[Muszę się wtrącić i przypomnieć, że kult Królowej Niebios był praktykowany na długo przed pojawieniem się Marii, matki Jezusa, na świecie. Wspominał o nim Jeremiasz w 7:18, 44:17-25.

Szczególnie przykre jest to, że diabeł stara się zniekształcać duchowy obraz tej wspaniałej Bożej kobiety, córki narodu izraelskiego i wiernej czcicielki Boga Jahwe:

„I rzekła Maria: Wielbi dusza moja Pana, (47) i rozradował się duch mój w Bogu, Zbawicielu moim, (48) bo wejrzał na uniżoność służebnicy swojej. Oto bowiem odtąd błogosławioną zwać mnie będą wszystkie pokolenia. (49) Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, i święte jest imię jego. (50) A miłosierdzie jego z pokolenia w pokolenie nad tymi, którzy się go boją. (51) Okazał moc ramieniem swoim, rozproszył pysznych z zamysłów ich serc, (52) strącił władców z tronów, a wywyższył poniżonych, (53) łaknących nasycił dobrami, a bogaczy odprawił z niczym. (54) Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, (55) jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki”. (Łukasz 1:46-55)

Maria odważnie podjęła Boże zadanie przekazane jej przez anioła Gabriela. Wytrwała przy Jezusie do końca – była obecna u stóp Krzyża, była z uczniami w Wieczerniku, została napełniona Duchem Świętym. Kiedy bracia Jezusa byli jeszcze niewierzący, była pod opieką umiłowanego ucznia Pana, czyli Jana, który prawdopodobnie do niej napisał swój drugi list. Tak przynajmniej wypowiedział się kiedyś Chuck Missler. Teraz Maria jest w niebie, jako jedna z obłoku świadków.

I taką osobę diabeł używa jako „twarzy” do promowania bezbożnego kultu pogańskiego. Przypomnę, że wcześniej „twarzami” tego kultu były lub są nadal: Kali w Indiach, Aszera w Kanaanie, Izyda w Egipcie, Kybele w Azji Mniejszej, Artemida w Grecji, Diana w Rzymie. W Polsce jest bardzo dużo ludzi, którzy poszli za tym zwiedzeniem. To może być jeden z powodów dlaczego jest u nas tak, jak jest. – przyp. tłum.]  

W czasie Wielkiego Postu, rok za rokiem, rozeznaję wzrost aktywności ducha Izebel. Otrzymuję e-maile i wiadomości na Facebooku od ludzi z całego świata wołających o pomoc, gdyż zauważają oni pogorszenie stanu zdrowia, ich więzi z ludźmi są atakowane i różne inne okoliczności obracają się przeciwko nim. 

O co tu chodzi? Kiedy Maria jest wynoszona do miejsca, które należy tylko do Jezusa, wtedy na tym terytorium wyzwalana jest aktywność demoniczna. Kiedy aktywność demoniczna narasta, ludzie czują opresję, zmęczenie, silne ataki na umysł zmuszają ich do rezygnacji, a nawet pojawiają się fizyczne manifestacje, których powodu lekarze nie są w stanie znaleźć. Inaczej mówiąc, całe piekło może być wyzwolone.

Kiedy czary są szczególnie nasilone w sferze duchowej, moje oczy zaczynają mnie palić. Wszystko wygląda jakby było większe niż naprawdę jest, ponieważ czary działają tak, żeby odciągnąć twój wzrok od Jezusa, a wyolbrzymić problem. Wróg może użyć ludzi do wyzwolenia czarów przeciwko nam przez słowa przekleństw, ale te duchowe siły wydają się czasami wisieć nad twoją głową jak ciemna chmura—chyba że się z nią rozprawisz. 

Walka z Czarami Izebel

Jeśli chodzi o czary, musimy je wytrzymać. Biblia Amplified mówi: „Bądźcie mocni w wierze [przed jego naporem—zakorzenieni, stali, silni, niewzruszeni i zdecydowani]” (1 Piotra 5: 9). Łatwo jest poddać się czarom, zwłaszcza, jeśli nie wiesz, co cię atakuje. Powtórzę więc – kiedy czujesz, że chcesz zrezygnować, gdy czujesz się zmęczony bez powodu, jeśli jesteś zdezorientowany, kiedy prowadzisz intensywną walkę w swoim umyśle i kiedy pojawiają się choroby, mogą to być czary. Odeprzyj ten napór. Odrzucić go. Poddaj się Bogu. „Przeciwstawcie się diabłu [stawcie silny opór przeciw niemu], a ucieknie od was” (Jakuba 4: 7, AMP).

Poddaj się pod przywództwo Chrystusa. Wywyższaj Jego imię. Dziękuj Mu za Jego krew. Raduj się w Panu. Chwała i uwielbienie przynoszą przełom. To często wystarczy, aby zmienić duchowy klimat w domu. Od uwielbienia powinniśmy zacząć, ponieważ On jest godzien naszej czci.

Jeśli uwielbienie nie przynosi przełomu, weź autorytet nad czarami w imieniu, które jest ponad wszelkie imię. Czary muszą się poddać na imię Jezusa. Ale musisz się upewnić, że nie masz nic wspólnego z wrogiem. Pokutuj z wszelkiego buntu w swoim sercu, i na nowo poddaj swoją wolę Bogu. Pamiętaj, w Chrystusie jesteśmy więcej niż zwycięzcami, i żadna broń ukuta przeciwko nam nic nie wskóra—nawet czary. Naszym zadaniem jest posiadać na tyle duchowego rozeznania, żeby złapać diabła na gorącym uczynku, sprzeciwić mu się, zgromić go i chwalić Boga za zwycięstwo. Amen.

Jennifer_LeClaire_150pxJennifer LeClaire jest starszym wydawcą pisma Charisma. Jest także dyrektorem Domu Modlitwy Awakening House of Prayer w Fort Lauderdale, Florida, i autorką kilku książek, jak The Next Great Move of God: An Appeal to Heaven for Spiritual AwakeningMornings With the Holy Spirit, Listening Daily to the Still, Small Voice of God; The Making of a Prophet i Satan’s Deadly Trio: Defeating the Deceptions of Jezebel, Religion and Witchcraft. Możesz wejść na jej stronę tutaj. Możesz także dołączyć do Jennifer na Facebooku czy  Twitterze.

http://www.charismamag.com/blogs/the-plumb-line/22749-a-season-of-spiritual-warfare-jezebel-s-witchcrafts-rising

 

 

Odpowiedzi: 4 to “Jennifer LeClaire — Sezon Duchowej Walki – Narastają Czary Izebel”

  1. Iwon 5 Kwiecień 2015 @ 23:16 #

    Widać,że duch protestantyzmu uderza w Teotokos ,,Matkę Boga’….myślałam, że natrafiłam na fascynującą osobowość osoby prowadzącej tego bloga …dużo interesujących rzeczy, ale obrzydliwy atak na katolików , którzy kochają Maryję ( Ona nic innego nie robi tylko prosi swego Syna o interwencję- do medytacji WESELE W KANIE- gdy Jezus przyspiesza cud na wyraźną interwencje Maryi) a tu takiee rozczarowanie…

  2. Iwon 6 Kwiecień 2015 @ 18:07 #

    Witam serdecznie dzisiejszego dnia i życzę Bożego błogosławieństwa na ten świąteczny czas Zmartwychwstania Pańskiego, aby Jezus Zmartwychwstały zagościł z nowymi nadziejami i pokojem w pani sercu i sercach najbliższych. Dziękuję za piękne życzenia!
    Znalazłam pani bloga szukając Johna Paula Jacksona( interesują mnie jego proroctwa- przykre,że w lutym umarł!) , potem z dużym zainteresowanie zabrałam się do lektury pani bloga – najpierw przeczytałam – o mnie, potem pamiętnik i odsłuchałam ( uciekło mi nazwisko) wykładu pana , który interesująco mówił o finansach!!! dotarłam do tekstu pani, która pisze o Izebel- i tu przykra niespodzianka…pani oskarża katolików o to ,że traktują Theotokos jak boginię…co jest nieprawdą!!Maryja jest Matka Boga , ale nie jest boginią i konia z rzędu temu, kto z katolików tak myśli…,ze myślą tak protestanci to błąd logiczny!!Na soborze Nicejskim w 321 ( chyba) tą kwestię podnoszono.Prawdą jest ,że katolicy traktują w sposób szczególny Maryję, ale nie uważają ,że jest współistotna Bogu.Modlimy się za Jej przyczyną do Boga , tak jak np. ja proszę przyjaciół o modlitwę za mnie do Boga i oni to robią i w identyczny sposób proszę Maryję o modlitwę u Syna za mną!!!Jeśli mogę prosić przyjaciół czemu nie Maryję???Poza tym myślę,że Jej prośba za mną będzie szybciej wysłuchana. Kościół dobrze to zrozumiał i dotąd nic innego nie robi tylko powtarza w modlitwie słowa anioła Gabriela z Biblii,, Błogosławionaś ty miedzy niewiastami i błogosławiony owoc żywota twojego Jezus…”Proszę zauważyć,że modlitwa ,,Zdrowaś Maryjo…” jest CHRYSTOCENTRYCZNA -tj w samym sercu tej modlitwy wypowiadamy i koncentrujemy się na imieniu JEZUS… tylko.zła wola nie pozwala tego dostrzec…..szkoda. Osobiście kocham bardzo Maryję i podziwiam jaką- musiała być niezwykłą kobietą,skoro Bóg wybrał Ją na matkę swego Syna..Proszę zwrócić uwagę,że Jezus żył w ukryciu ok .30 lat i Maryja była Jego uczennicą przez tak długi okres( wzrastała w obecności Boga 30 lat) jak doskonale musiała poznać Jego miłość, doskonałość i wszystkie przymioty , znacznie doskonalej niż apostołowie , których Jezus nauczał ok. 3 lat, a i tak po upływie tego czasu potrafili głosić Jego Ewangelię, a potem oddać za Niego życie.
    Mieszkam niedaleko Cieszyna- to teren wielu denominacji chrześcijańskich. Uważam,że każda wspólnota chrześcijańska wnosi inny rodzaj łaski do Kościoła Chrystusowego, ubogaca Go. Sama czerpałam i czerpię wiele dobra z kościołów protestanckim w 1989 -i później ( pierwsze świadectwa wiary to książki Dawida Wilkersona i pierwsze pozycje dotyczące wylania Ducha Świętego to wspólnoty czerpiące z tradycji protestanckiej, ale szybko rezygnowałam z dialogu gdy dostrzegałam krytykę KKatolickiego, Jego Tradycji – myślę,że często wynikało to z kompleksów małych kościołów- one musiały zamanifestować swoja odrębność…dzisiaj wylanie Ducha Świętego w KK jest tak potężne jak nigdy wcześniej , ale zbyt mało ludzi prawdziwie wierzy dlatego tyle jeszcze zła w naszym narodzie ( zapomniałam dodać ,że ujął mnie pani patriotyzm- sama kocham mój naród i chcę , aby był wierny Bogu, krzyżowi i Ewangelii)
    Jeszcze wiele myśli nasuwa mi się , ..ale nie chce pani zanudzić..jeszcze raz życzę , aby nic i nikt nie zatrzymał pani w podążaniu za Naszym Panem i Zbawicielem- Jezusem Chrystusem. Iwona
    Jk, 2, 14-26
    P.S
    Wiara bez uczynków jest martwa- pokornie proszę o przeczytanie z uwagą tekstu z Biblii o uczynkach…Wiara jest BARDZO WAŻNA, ale….

    14 Jaki z tego pożytek, bracia moi, skoro ktoś będzie utrzymywał, że wierzy, a nie będzie spełniał uczynków? Czy [sama] wiara zdoła go zbawić? 15 Jeśli na przykład brat lub siostra nie mają odzienia lub brak im codziennego chleba, 16 a ktoś z was powie im: «Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i najedzcie do syta!» – a nie dacie im tego, czego koniecznie potrzebują dla ciała – to na co się to przyda? 17 Tak też i wiara, jeśli nie byłaby połączona z uczynkami, martwa jest sama w sobie. 18 Ale może ktoś powiedzieć: Ty masz wiarę, a ja spełniam uczynki. Pokaż mi wiarę swoją bez uczynków, to ja ci pokażę wiarę na podstawie moich uczynków. 19 Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz – lecz także i złe duchy wierzą i drżą.
    20 Chcesz zaś zrozumieć, nierozumny człowieku, że wiara bez uczynków jest bezowocna? 21 Czy Abraham, ojciec nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym? 22 Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i przez uczynki stała się doskonała. 23 I tak wypełniło się Pismo, które mówi: Uwierzył przeto Abraham Bogu i policzono mu to za sprawiedliwość, i został nazwany przyjacielem Boga. 24 Widzicie, że człowiek dostępuje usprawiedliwienia na podstawie uczynków, a nie samej tylko wiary. 25 Podobnie też nierządnica Rachab, która przyjęła wysłanników i inną drogą odprawiła ich, czy nie dostąpiła usprawiedliwienia na podstawie swoich uczynków? 26 Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez uczynków.

    • niezatrzymywalna 7 Kwiecień 2015 @ 19:33 #

      Wspaniały komentarz. Bardzo dziękuję.
      Postaram się napisać maila.
      Pozdrawiam serdecznie🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: