Tag Archives: Żydzi

Stanisław Krajski – Masoneria Polska 2015

2 Lip
Reklamy

Służba Prawdzie

1 Mar

Obchodzimy dzisiaj święto ku czci żołnierzy wyklętych. Wyklętych przez naszego sowieckiego okupanta po II wojnie światowej. Ci, którzy oddawali życie za wolną Polskę byli nazywani bandytami. Ich zwycięstwa przypisywała sobie Armia Ludowa, natomiast ciemne sprawki AL i GL zrzucano na wyklętych. Przez kilkadziesiąt lat karmiono Polaków propagandą wymyśloną na potrzeby naszego okupanta. Ale jak powiedział kiedyś Abraham Lincoln: Można okłamywać wielu ludzi przez jakiś czas, lub jednego człowieka przez cały czas, ale nie można oszukiwać cały czas wszystkich. Bóg wkroczył i dał przestrzeń do mówienia prawdy o wydarzeniach powojennych. Historycy badają te czasy, powoli odkrywane są doły śmierci, do których wrzucano zwłoki okrutnie torturowanych żołnierzy wiernych Polsce niepodległej. Wierzę, że ofiara z życia, którą złożyli za Polskę, nie była daremna. Bóg ją widział i o niej pamięta. Ta krew woła do Niego z ziemi.

Na przestrzeni ostatnich lat ma miejsce budowanie innych mitów, które nie są zgodne z prawdą. Chodzi o zachowanie się Polaków wobec Żydów w czasie II wojny światowej. Osoby zarządzające obecnie naszym krajem dają przyzwolenie na przykład na określanie obozów koncentracyjnych wybudowanych przez Niemców na terenach okupowanej Rzeczpospolitej, polskimi obozami koncentracyjnymi. Polskie władze nie reagują na takie wypowiedzi, czym wydają się potwierdzać i sankcjonować taki mit.

Narody starają rozpropagować w świecie wiedzę o swoich bohaterach. Polska jest tu ewenementem, chyba w skali światowej, odnośnie traktowania swoich bohaterów narodowych. Tacy ludzie, którzy bohatersko bronili Ojczyzny są głęboko ukrywani, żeby przypadkiem świat się o nich nie dowiedział. pileckiNa obchody 70-lecia wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu nie zaproszono nikogo z rodziny Witolda Pileckiego, który poszedł do obozu na ochotnika i organizował tam ruch oporu. Po udanej ucieczce z obozu Pilecki napisał raport, który nie zainteresował nikogo na Zachodzie. Po wojnie był torturowany w katowniach NKWD i dobity strzałem w tył głowy. Teraz dopiero ktoś wpadł na pomysł, żeby nakręcić o nim film, a podobno odzyskaliśmy wolność 25 lat temu.

Polska polityka historyczna jest antypolska. Ministerstwo Kultury wspiera projekty antypolskie i pokazujące nieprawdę. Przykładem jest film „Pokłosie” o mordzie w Jedwabnem. Na podstawie relacji naocznych świadków Leszek Żebrowski przedstawia inną wersję wydarzeń.

Media są nazywane czwartą władzą. Ja wolę używać terminologii biblijnej i mówię, że pełnią funkcję proroka. Ale problem polega na tym, że nie każdy prorok jest prawdziwy. W mediach głównego nurtu w Polsce wyraźnie przeważają fałszywi prorocy, niestety.

Ostatnio przyznano Oskara polskiemu filmowi. Wszyscy byśmy się cieszyli, gdyby nie fakt, że nagrodzonym jest kolejny film antypolski.

Jak wiemy, media w Polsce są własnością głównie kapitału niemieckiego, i taką przedstawiają politykę historyczną. Eryka Steinbach już od kilku lat się wypowiada, że to Polacy są winni wybuchu II wojny światowej, (klik).

Dla mnie osobiście najsmutniejsza w tym służeniu kłamstwom jest postawa ludzi wierzących, którzy są narodzeni na nowo i mają ducha proroczego.

Pod koniec stycznia dostałam maila od Chucka Pierce’a, na którego listę mailingową jestem zapisana od wielu lat. Chuck gościł w Polsce na zaproszenie pewnej chrześcijańskiej wspólnoty. Tego maila otrzymali ludzie na całym świecie, gdyż Chuck ma służbę międzynarodową. Oto treść listu:

 

Kraków, Polska: Historyczny Moment!

Czwartek, 29 stycznia 2015

Drodzy Twórcy Historii:

Dziękuję wam bardzo za modlitwę o tę podróż.  Właśnie wylądowaliśmy w Dallas.  Nie mogę sobie przypomnieć miesiąca bardziej obfitującego w podróże, ale zdaję sobie sprawę, iż pełny efekt tego spotkania poznamy dopiero w wieczności.  Spotkanie w Krakowie (Polska) było niezwykle znaczące.  Dziękuję za posłanie tam Johna Marka, Chada i mnie.

Można było odczuć, że PAN pragnął wyzwolić ducha pojednania, żeby uzdrowić swoje Ciało na ziemi.   Przed moją sesją organizator spotkania wystąpił z oficjalną prośbą o przebaczenie dla swojego narodu za to, że pozwolił, aby doszło do Holokaustu.  Norma Sarvis z Jeruzalem przyjęła tę identyfikacyjną pokutę. Następnie ja usługiwałem na temat: „Dlaczego Izrael? 70-Letnia Rana Jest Uzdrawiana!” 

unnamed

Moment Historycznego Uzdrowienia!
Po mojej sesji wydarzyła się ważna rzecz. Zranienie w Polsce było prawdziwym problemem. Ból i zdrada, która miała miejsce 70 lat temu były oczywiste. Jednak było też okno wyzwolenia Bożego narodu, i początek nowych rzeczy. Harald Eckert, jeden z przewodniczących Międzynarodowej Konferencji Modlitewnej dołączył do mnie, kiedy wywołałem do przodu organizatora i jego żonę. Główną przyczyną zranienia było to, że Polacy nie troszczyli się o Żydów w sytuacji, w której się znaleźli. Żyli oni z tym poczuciem winy z przeszłości. Takie oto oświadczenie zostało wydane przez kluczowych Żydów: „Możemy wybaczyć Niemcom, ale bardzo nam trudno wybaczyć winy naszym polskim braciom i siostrom”. Potem wziąłem płaszcz „Cień Skrzydeł” i umieściłem go na Bożych ludziach z Polski. To był moment historycznego uzdrowienia! Żona organizatora, Żydówka, powiedziała, że poczuła, iż został zdjęty ciężar noszony latami. 

Oto list, który otrzymałem od organizatora podczas mojego lotu do domu:

Drogi Chucku,
Dziękuję ci bardzo za twoje przybycie do Polski i twoją potężną usługę na konferencji w Krakowie.  Dzięki twojej obecności wśród nas i twojemu proroczemu nauczaniu Pan wyzwolił Ducha objawienia i zrozumienia zarówno tego, co się stało w przeszłości, jak i tego, co się wydarzy w przyszłości. W przeszłości uczyniliśmy pewne prorocze akty w posłuszeństwie Panu, i dzięki twojemu nauczaniu Pan wyjaśnił nam dlaczego On chciał, żebyśmy to uczynili w tamtym czasie (2009 – akt oczyszczenia Polskiej ziemi / kraju).

Twoja modlitwa o mnie i moją żonę, była unikatowym doświadczenie samym w sobie, gdyż już od dłuższego czasu rozmawialiśmy z Panem, prosząc Go, aby zapewnił duchowe przykrycie dla naszego życia i naszej posługi. Czuliśmy, że zostaliśmy wysłuchani i Pan z miłością odpowiedział wysyłając ciebie, i wykonując te prorocze akty z nami i dla nas. Dziękujemy i błogosławimy cię za to.

Jeśli wolno, chciałbym pozostać w kontakcie z tobą.

Twój brat i nowy przyjaciel w Polsce, …

Dziękuję wam za wasze modlitwy o tę podróż.  Bez waszego wsparcia po prostu nie moglibyśmy przeżyć tego miesiąca i uczestniczyć w dziele Ducha Bożego zmieniającego bieg historii w Polsce, Europie na całym świecie.  Podczas naszego pobytu w Polsce miała miejsce 70-ta rocznica wyzwolenia Obozu Koncentracyjnego Auschwitz, wracając do Global Spheres Center mogliśmy zapalić żydowską gwiazdę Dawida w Izraelskim Ogrodzie Modlitewnym ku czci ofiar Holokaustu. Dołącz do nas i trwaj w modlitwie o lud Bożego przymierza i o połączenie Żydów i pogan w Jednego Nowego Człowieka.

Błogosławieństwa,
Chuck D. Pierce

Podkreślenia i wytłuszczenia pochodzą od autora.

Czego o Polakach dowiedzieli się z tego listu ludzie na całym świecie?

  1. Naród polski jest winny dopuszczenia do Holokaustu.
  2. Polacy nie udzielili Żydom żadnej pomocy w sytuacji, w której ci się znaleźli.
  3. Polacy byli gorsi od Niemców, bo Żydzi przebaczyli Niemcom, a Polakom przebaczyć nie mogą.

Nie poinformowano Chucka, że Polacy przodują w liczbie otrzymanych medali Sprawiedliwy wśród narodów świata za pomoc Żydom. A tylko w Polsce groziła śmierć za udzielenie Żydowi jakiejkolwiek pomocy. Cytat z Wikipedii:

Odznaczenie to otrzymało 6454 Polaków; czyli 26% liczby wszystkich odznaczonych tym medalem (25 271)[1].

Szacuje się, że liczba Polaków pomagających Żydom jest znacznie większa[2]. Historyk Hans G. Furth podaje liczbę ponad miliona obywateli polskich[3]. Historyk Gunnar S. Paulsson zauważył, że prawdopodobnie 100 tysięcy Polaków zasłużyło na medal sprawiedliwych, setki tysięcy pomagały w drobniejszy sposób, a większość polskiego społeczeństwa była przynajmniej „pozytywnie neutralna” (czyli mogli nie pomagać aktywnie, ale nie współpracowali z okupantem)[4]. Żydom pomagały pojedyncze osoby, całe rodziny i wioski, część ruchu oporu oraz specjalnie stworzone do tego celu organizacje, jak Rada Pomocy Żydom „Żegota”.

Na terytoriach okupowanych za pomoc Żydom groziła kara śmierci; kara dotyczyła wszystkich osób w mieszkaniu, w którym pomagano Żydom. Była to znacznie poważniejsza kara niż w innych okupowanych krajach europejskich[5]. Za pomoc uważano nie tylko dawanie schronienia, ale nawet żywności. 704 polskich Sprawiedliwych zostało odznaczonych pośmiertnie, gdyż zginęli, bądź zostali zamordowani przez Niemców[6]; szacuje się, że tysiące Polaków zginęło niosąc pomoc Żydom[2].

Bóg wie jak było. On zna prawdę. Jeśli my, Polacy, nie staniemy po stronie prawdy, nikt za nas tego nie zrobi. Jako ludzie wierzący mamy obowiązek służyć prawdzie. Nawet wtedy, kiedy cały świat mówi kłamstwa. Nawet za cenę życia. Nasz Pan, Jezus Chrystus oddał życie za prawdę. On jest dla nas wzorem.

 

To Był Dobry Rok

31 Gru

Dawno nic nie pisałam na blogu od siebie. Myślę, że koniec roku to dobry czas, żeby dokonać jakiegoś podsumowania tego, co u mnie się działo w tym czasie. Na początku roku 2014 dostałam słowo: Rok zwycięstw. Pan Jezus powiedział kiedyś: Poznacie prawdę i prawda was wyzwoli. W tym roku otrzymałam trzy takie prawdy przynoszące wyzwolenie. Opiszę je kolejno.

Żydzi

Jak niektórzy z was wiedzą, na przełomie 2013/14 rozważałam przed Panem tragedię Polaków na Wołyniu, która miała miejsce w 1941 roku. Pytałam Pana czy jej powodem mogło być postępowanie Polaków podczas zdobywania tych ziem w przeszłości? Być może rdzenna ludność zachowała pamięć o tym, jak zdobywano te tereny (czasy Chrobrego?) i w dogodnym czasie do głosu doszedł duch odwetu doprowadzając do okrutnej zemsty na Polakach mieszkających na tamtych terenach.

Doszło mnie wówczas takie słowo: Narody mają pamięć. Niezależnie od obecnie prowadzonej oficjalnej polityki – narody pamiętają. Historia jest przekazywana z pokolenia w pokolenie i stanowi coś w rodzaju kodu DNA narodu.

Zadziwiające na przykład jest to, jak bardzo przywiązani do historii są Rosja i Putin. Nie mogą znieść tego, że na początku 17 wieku podczas Dymitriad dwukrotnie zdobyliśmy Moskwę. Jesteśmy narodem, który tego dokonał wspólnie z Litwinami. Dwieście lat później próbował to zrobić Napoleon, ale bezskutecznie. Akurat dzień wypędzenia Polaków z Moskwy stał się niedawno świętem narodowym Rosji.

Potem wypłynęła kwestia Żydów, a właściwie relacji polsko-żydowskich, trochę o tym pisałam tutaj. Temat był bardzo przygnębiający i oczekiwałam na jakieś wyjaśnienia od Pana, jak On to widzi. Czy Polska jest rzeczywiście przeznaczona na zagładę?

Wówczas Pan posłużył się pewnym bratem w Chrystusie, przez którego nakierował mnie na wyjaśnienie problemu. Chodziło o to, że gros Żydów zamieszkujących tereny Rzeczpospolitej to Żydzi aszkenazyjscy, którzy nie są potomkami Jakuba. Potomkowie Jakuba, czyli Izraela to, mówiąc w uproszczeniu, Żydzi sefardyjscy, których w Polsce było bardzo niewielu. Natomiast aszkenazyjscy są potomkami Chazarów – okrutnego narodu azjatyckiego (po informacje kliknij tutaj), którego władca postanowił w momencie kryzysu – wybrać sobie nowego boga (nawiasem mówiąc bardzo dziwna sytuacja). Było to w czasach wczesnego średniowiecza, a więc już po odkupieniu ludzkości na Krzyżu Jezusa Chrystusa. Władca ów rozważając trzy propozycje – chrześcijaństwo, islam i judaizm, wybrał tę ostatnią.

Chazarowie nie tylko przyjęli judaizm, ale sami zaczęli nazywać siebie Żydami, chociaż etnicznych potomków Jakuba było wśród nich niewielu. W Starym Testamencie mamy opisany prozelityzm, czyli możliwość stania się wyznawcą Boga Jahwe i dołączenia do narodu Izraela. Ale Chazarowie nie uczynili tego podczas obowiązywania Starego Przymierza, gdyż działo się to kilkaset lat po Krzyżu, a więc już w czasach Nowego Przymierza. Decyzja podjęta przez przywódcę trochę mi przypomina sytuację Piłata, który mając do wyboru uwolnienie Jezusa i Barabasza – wybrał Barabasza, skazując na śmierć niewinnego Jezusa. Takiego wyboru dokonał władca Chazarów, kiedy odrzucił chrześcijaństwo (jakie by ono nie było), a przyjął judaizm, który nie uznaje Jezusa jako Mesjasza.

Żydzi aszkenazyjscy, jak podaje Wikipedia, stanowią około 80 procent wszystkich Żydów na świecie. Ortodoksyjni mają swoją księgę – Talmud, który jest stawiany ponad Biblią (czyli Tanach). Większość Żydów aszkenazyjskich jest niewierząca, duża część ma poglądy lewicowe lub związki z masonerią (na przykład taka postać historyczna jak Lenin). Wielu wyemigrowało na zachód, dając początek bogatym rodom wielkiej finansjery. Opanowali przemysł rozrywkowy i medialny. To ich poglądy możemy przeczytać w dzisiejszej prasie, czy usłyszeć z mass mediów.

Na szczęście Pan działa i, jak wiemy, jest wiele nawróceń w tym narodzie. Na Ukrainie powstają tak zwane wspólnoty Żydów Mesjańskich, którzy uznali Jezusa za swojego Mesjasza. Alleluja!

Chazarowie określani są jako lud turecko-tatarsko-mongolski. Czy pamiętacie artykuł Noego Leona o Hetytach (właściwie powinno być o Chetytach)? Hetyci zostali wypędzeni z Azji Mniejszej (dzisiejszej Turcji) i wyparci na wschód. Czy mogli być przodkami Chazarów? Jak wynika z mapy, Chazaria zajmowała część terenów dzisiejszej Ukrainy. Wiemy co się tam teraz dzieje – toczą się działania wojenne. W dodatku niektóre źródła podają, że obecny prezydent ma pochodzenie żydowskie.

Aszkenazyjczycy są ludźmi zasobnymi, dumnymi i pogardzają sefardyjczykami, którzy są akurat potomkami Jakuba. Właściwie to pogardzają każdym innym narodem. Może pamięta ktoś taką piosenkę biesiadną:

Starzy ludzie powiadali,
Że Chachary wyzdychali.
A Chachary żyją i gorzałkę piją,
Z góry spoglądają,
Wszystkich w nosie mają
. (Źródło)

To tylko niektóre myśli na ten temat. Więcej informacji można znaleźć w sieci.

Historia Polski

Drugi temat, który pojawił się w tym roku to dzieje naszego narodu w czasach przedchrześcijańskich, czyli przed rokiem 966. Jako Polacy, nie mamy żadnych spisanych dokumentów powstałych przed tym rokiem. Czy rzeczywiście nasi przodkowie byli do tego czasu tylko dzikimi plemionami, żyjącymi w ziemiankach i w puszczy?

Otóż informacji musimy poszukiwać w spisanej historii innych narodów Europy. Są nawet podejrzenia, że nasze źródła zostały zniszczone wraz z wprowadzeniem chrześcijaństwa.

Niedawno ukazała się książka naukowa będąca próbą zmierzenia się z tym tematem. Autorem jest Piotr Makuch, jej tytuł „Od Ariów do Sarmatów. Nieznane 2500 lat Historii Polaków”.

Oto fragment wstępu:

W czasach szkolnych nabyłem przeświadczenia, że Polacy są pewnym ewenementem w historii świata, a ich odrębność polegać miałaby głównie na tym, że – w przeciwieństwie do wielu innych nacji, takich jak choćby Włosi, Grecy czy Niemcy – w czasach przedpaństwowych nie rozwinęli żadnych wysublimowanych form kultury. Ucząc się o początkach państwa polskiego odniosłem wrażenie, że Polska i Polacy pojawili się na arenie dziejów w roku 966 mocą jakiegoś cudownego aktu stwórczego, swoistego creatio ex nihilo, zaś Mieszko I przyjmując chrzest powołał Polskę, a z nią Polaków, do życia. Sądziłem, że moment ten stanowi punkt „zero”, przed którym w przeszłości Polski nie było nikogo, ani niczego godnego upamiętnienia. Na tej podstawie zbudowałem sobie, zapewne nie ja jeden, obraz Polaków jako narodu bez własnej tradycji kulturalnej i historycznej i mającego na tym tle uzasadniony kompleks niższości względem innych europejskich nacji. Warto jednak zauważyć, że – począwszy od XV, a na XVIII i XIX wieku kończąc – funkcjonował zupełnie inny obraz Polaka-szlachcica, potomka starożytnych Sarmatów, będącego ucieleśnieniem wszystkich cnót, które charakteryzowały ten wyjątkowo dzielny i szlachetny lud. Niespełna 200 lat wystarczyło by Polacy diametralnie zmienili sposób postrzegania samych siebie – z pozytywnego (optymistycznego) na negatywny (pesymistyczny). Decydujący wpływ na taki, a nie inny stan polskiej świadomości miał niewątpliwie fakt, że spośród ostatnich ponad 200 lat historii zaledwie przez 40 cieszyliśmy się pełną wolnością, przez pozostały okres znosząc niewolę.

Państwa zaborcze, a także faszystowskie Niemcy i Związek Sowiecki, z mniejszym lub większym powodzeniem podejmowały działania mające na celu wynarodowienie Polaków. Jedną z części składowych tego procesu było budowanie wizerunku Polaków jako ludzi „gorszego gatunku”.

Podobno taką „historię Polski”, jakiej dzisiaj naucza się w szkołach, ustalono właśnie podczas zaborów, w zaborze pruskim. Historia opisana przez biskupa Wincentego „Kadłubka” została ośmieszona, a o innych (n.p. Kronikach Bielskiego, Boguchwała czy Dzierzwy) mało kto wie. A historię mamy znakomitą. Według Anglików tak wyglądaliśmy na tle Europy w VI wieku:

1174893_1524611984438810_615129955962643371_n

Jak pisze Dzierzwa, Wandalowie, (którzy pokonali Cesarstwo Rzymskie) byli naszymi przodkami. Nazwa Wandalowie ma pochodzić od imienia jednego z potomków biblijnego Jafeta – Wandala. Od niego też przyjęła swe imię Wanda – władczyni Państwa Lechitów. Okazuje się, że niekoniecznie była to postać legendarna. Kopce Wandy i Krakusa do tej pory nie zostały jeszcze dokładnie zbadane.

Kolejną ciekawostką są języki słowiańskie, w tym polski, który, jak się okazuje może być jednym z najstarszych w Europie, gdyż jest najbardziej zbliżony do języka praindoeuropejskiego. Ciekawe rzeczy na ten temat można przeczytać na przykład tutaj.

Język polski należy do „trudnych”, a to może też dlatego, że po wprowadzeniu chrześcijaństwa wyrugowano rodzime pismo i zstąpiono je alfabetem łacińskim, w ramach którego trudno było wyrazić niuanse naszego języka.

W sieci jest trochę informacji na ten temat (na przykład tu).

Rak i Zawał

Jeśli dotrwaliście do tego miejsca, to podaję trzecie „objawienie”. To coś zupełnie dla mnie nowego i ma związek z chorobami.

Jak niektórzy wiedzą, niedawno nasza społeczność chrześcijańska doznała potężnego ciosu. W odstępie miesiąca zmarło na raka małżeństwo, które było zaangażowane w służbę uwalniania. Nasze modlitwy o uzdrowienie nie przyniosły oczekiwanego rezultatu i jeden pogrzeb miał miejsce pod koniec października, a drugi za miesiąc, w listopadzie.

Dla mnie osobiście był to bardzo trudny czas, gdyż byłam z nimi w bliskiej relacji, i to oni byli dla mnie wsparciem podczas choroby mojej Mamy, o czym pisałam w Pamiętniku. Pytałam Pana co On chce nam przez to powiedzieć, jaki był sens tych śmierci.

Kilkanaście dni temu przeczytałam w pewnej książce takie mniej więcej zdanie: Czasem dostajemy prezent, który jest zapakowany w problem. Pomyślałam sobie, że może przyjdzie jakieś wyjaśnienie. I chyba o to chodziło, bo dosłownie za kilka dni, już w innej książce, natrafiłam na ciekawe wyniki badań pewnej rosyjskiej biolog – Tamary Świszczowej, która udowodniła, że guzy nowotworowe to skupiska pewnego podstępnego pasożyta, którym, według badań tej uczonej, zarażone jest 100% populacji, a który do tej pory był uważany za „mało szkodliwego” pierwotniaka. Okazuje się, że ma on zdolność zmiany postaci i bywa podobny do różnych komórek naszego ciała i przez to jest często z nimi mylony.

Świszczowa podejrzewa, że zawał też może być spowodowany zatorem tym pasożytem, ale na to nie ma (jeszcze) dowodów.

Jej badania dotyczące raka zostały opublikowane w 1989 roku i do tej pory nie są szerzej znane. Raczej nie byłyby korzystne dla światowych koncernów farmaceutycznych.

Więcej o badaniach Świszczowej można przeczytać tutaj.

Wobec powyższego mogę tylko być wdzięczna Bogu za Jego prowadzenie. Alleluja!

Wszystkim czytelnikom mojego bloga życzę błogosławionego Nowego Roku 2015.