Pre-paruzja 1

Noe Leon

Opublikowano w oryginale 12 grudnia 2004

 

Ten artykuł jest pierwszym z serii artykułów traktujących o duchowych wydarzeniach — wyprorokowanych przez Pana w Mateuszu 24 — które już mają miejsce przed powrotem Syna Człowieczego.

 

 

Motywacja

W pierwszych latach po moim narodzeniu na nowo, kiedy czytałem Mateusza 24 i 25 nic z tego nie rozumiałem. Chciałem słuchać „eschatologicznych naukowców” głoszących na podstawie tych rozdziałów, i nawet mimo, że akceptowałem to, co głosili, nadal wiele pytań pozostawało bez odpowiedzi, a czasami miałem wrażenie, że te dwa rozdziały były przeciwieństwem tego, co nauczali ci ludzie. Nie mając żadnej alternatywy w milczeniu przyjmowałem tradycyjną interpretację tych rozdziałów.

 

W niedzielne popołudnie 7 listopada 2004 roku usiałem, żeby studiować Słowo i zapytałem Pana, co chciałby, żebym przestudiował. W moim umyśle pojawiła się piosenka zatytułowana „Right here, right now (Właśnie tutaj, właśnie teraz)”, pieśń Jesusa Jonesa, która była hitem na światowych listach przebojów w 1991 roku (słowa tej piosenki są w poprzednim proroczym słowie). Ta fraza „obserwowanie jak świat budzi się z historii”, która jest zawarta w tej piosence, wywarła duże wrażenie w moim sercu, ponieważ przypomniała mi werset z Efezjan 5:

 

„Wszystko bowiem, co się ujawnia, jest światłem. Dlatego powiedziano: Obudź się, który śpisz, I powstań z martwych, A zajaśnieje ci Chrystus. ” (Efezjan 5:14)

 

Potem Pan powiedział do mnie: „Chcę, żebyś studiował na temat pochwycenia i Mojego drugiego przyjścia„. Następnie zacząłem studiować fragment związany z pochwyceniem, ale szczerze mówiąc, kiedy skończyłem miałem w głowie większy zamęt niż na początku. Chciałem podzielić się z innymi osobami naszej grupy biblijnej tym, co Pan mi powiedział, ale nie odczułem, że Bóg tego chce.

 

Byłem zdumiony, jak Bóg zaczął mówić niezależnie do wszystkich innych członków grupy o znaczeniu studiowania Jego „drugiego przyjścia”, i kiedy dzielili się tym ze mną, zrozumiałem, że Bóg chce, abym napisał o tym artykuł. Ponieważ było wiele rzeczy, których nie rozumieliśmy, zacząłem myśleć, że te artykuły mogłyby być napisane za kilka miesięcy. Ale w ubiegły poniedziałek Pan powiedział do mnie bez ogródek: „Chcę, żebyś napisał o Moim Drugim Przyjściu w przyszłym tygodniu„. Powiedziałem: „OK, Panie, mam bardzo mało do powiedzenia na ten temat, ale wierzę w Twoje zaopatrzenie”.

 

Kiedy upłynął tydzień, okazało się, że nauczyłem się bardzo mało, a mój naturalny umysł zaczął rozważać napisanie czegoś innego, jeden z członków grupy opowiedział mi wczoraj o śnie, który miał we środę. To był bardzo żywy sen o Drugim Przyjściu Pana. Nie mógł sobie jednak przypomnieć szczegółów snu; odczuwał jakby Bóg wymazał je z jego pamięci, a zapamiętał jedynie że sen był o Jego Drugim Przyjściu. Byłem zdumiony, kiedy o tym usłyszałem, ponieważ Bóg bardzo wyraźnie ostrzegł mnie, żebym nic nie mówił temu bratu o temacie, na który miałem pisać w tym tygodniu. Ten sen posłużył jako silne potwierdzenie i odczuwałem, że Bóg mówi do mnie: „Synu, masz napisać o Moim Drugim Przyjściu czy ci się to podoba czy nie„.

 

„Wróć”

Jedną rzeczą, której Bóg mnie nauczył było to, że musisz być gotowy wyrzucić ze swojego umysłu wszystkie tradycyjne, pochodzące z drugiej ręki, „seminaryjne” doktryny, których ludzie nauczali siebie nawzajem na przestrzeni wieków. Większość kaznodziei w seminariach napełniła swoje umysły historycznymi informacjami bez większego znaczenia i biblijnymi interpretacjami, które przyjęli jako prawdziwe, nawet nie próbując usłyszeć świadectwa Ducha Świętego. Bracie i siostro, bez względu na to, co słyszałeś i od kogo, musisz zawsze, zawsze pozwolić Duchowi Świętemu potwierdzić lub zaprzeczyć temu, co słyszysz:

 

„Bracia zaś wyprawili zaraz w nocy Pawła i Sylasa do Berei; ci, gdy tam przybyli, udali się do synagogi Żydów, (11) którzy byli szlachetniejszego usposobienia niż owi w Tesalonice; przyjęli oni Słowo z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają.” (Dzieje Ap. 17:10-11)

[„Słowo” w wersecie 11 zostało przetłumaczone z greckiego słowa logos]

 

Zwróć uwagę, że Duch Święty nazywa Bereańczyków „szlachetnymi” (w11), ponieważ ich umysły były gotowe na przyjęcie Słowa sądu logos i ponieważ codziennie zaglądali do Pism, żeby zweryfikować czy Paweł i Sylas mówili prawdę czy nie. Zauważ, że Bereańczycy nie mówili: 

O, wielki i potężny panie Pawle i panie Sylasie, cokolwiek mówicie, musi być prawdą, ponieważ obaj macie tytuł apostoła. Jesteśmy wszyscy bardzo szczęśliwi, że możemy stać w ciepłym blasku waszej świętej obecności „.

 

Było inaczej, udawali się do Boga w Duchu i pytali: 

„Panie, czy ci ludzie mówią prawdę? Czy ich słowa są spójne z duchem słów zapisanych w Piśmie? Proszę, pomóż mi uczyć się Twojej prawdy i sądów, bez względu na to, czy to co mówisz do mnie podoba mi się czy nie.”

Taka postawa jest częścią życia w Nowym Przymierzu:

 

„Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie.” (1 Jan 2:27)

 

„I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc: Poznajcie Pana! Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich – mówi Pan – odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę.” (Jeremiasz 31:34)

 

Podzielę się teraz krótko tym, czego nauczano mnie, jako „młodego człowieka” w wierze, o wydarzeniach dni ostatecznych i o Powtórnym Przyjściu. Jestem pewien, że podobnie nauczano też ciebie:

  • Życie na Ziemi będzie się toczyło zwyczajnie, kiedy Kościół kontynuuje „zbawianie dusz”
  • Pewnego dnia wszyscy wierzący na całym świecie nagle znikną („pochwycenie”)
  • Na tych wszystkich, którzy zostaną na Ziemi zostanie zesłany wielki ucisk i sądy
  • Jezus poślubi Kościół w Niebie („wesele Baranka”)
  • Jezus fizycznie powróci na Ziemię ze swoją oblubienicą
  • Zdetronizuje wszystkie istniejące królestwa i ustanowi dosłowne 1000-letnie królestwo, panując z miasta Jeruzalem w Palestynie

 

Wszystkie powyższe punkty na tej liście są wynikiem dosłownej interpretacji różnych fragmentów Nowego Testamentu. Ale głębsze studium tych fragmentów pokazuje, że powyższa sekwencja wydarzeń zawiera wiele „niewyjaśnionych luk”. Wiele sąsiednich wersetów jest nadal niewyjaśnionych, a czasami są nawet sprzeczne z tą sekwencją. Zaczniemy serię artykułów, w których zajmiemy się tymi „lukami” i sprzecznościami. Ale od początku warto przyjąć postawę „jeszcze raz„. Kiedy ludzie słyszą o czymś, czego nie rozumieją, wtedy czasami reagują tym zwrotem „jeszcze raz”, jakby mówili: „Czy mógłbyś mi jeszcze raz to opowiedzieć? Niezupełnie załapałem za pierwszym razem”. Musimy oczyścić nasze mentalne tablety i przyjść do Pana w postawie „jeszcze raz”, odczytywać Pisma na nowo, żeby nasze prorocze uszy były uważne na głos Ducha (nie człowieka), aby przyjąć zrozumiałe i wewnętrznie spójne wyjaśnienie Drugiego Przyjścia Pana.

 

Odejść, żeby wrócić

Mateusz 24 jest lubiany przez „eschatologicznych uczonych”, gdyż mówi o Drugim Przyjściu Pana. Ten rozdział zaczyna się od następujących wersetów:

 

„A gdy Jezus opuszczał świątynię i odchodził, przystąpili uczniowie jego, aby mu pokazać zabudowania świątyni. (2) A On, odpowiadając, rzekł do nich: Czy nie widzicie tego wszystkiego? Zaprawdę powiadam wam, nie pozostanie tutaj kamień na kamieniu, który by nie został rozwalony. (3) A gdy siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do niego uczniowie na osobności, mówiąc: Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak twego przyjścia i końca świata?” (Mateusz 24:1-3)

 

Dlaczego to opis Pana Jego przyjścia zrodził się od uwag na temat budynków świątynnych? Girgaszyccy bibliści odpowiedzą: „Ponieważ Jezus przepowiadał zniszczenie świątyni przez rzymskiego wodza Tytusa w 70 rne”, na co ja bym powiedział: „Tak, po prostu podałeś dosłowną interpretację wersetu 2, ale twoja odpowiedź nie wyjaśnia dwu rzeczy: po pierwsze, w jaki sposób werset 2 może mieć bezpośrednie zastosowanie duchowe w życiu wierzącego dzisiaj, a po drugie, nie udało ci się wyjaśnić, co zniszczenie świątyni ma do Drugiego Przyjścia Pana”. Aby w pełni odpowiedzieć na to pytanie, musimy zacząć czytanie od wersetu 1 z proroczym nastawieniem.

 

Zauważ, że werset 1 mówi o Jezusie, który „wychodzi” i „opuszcza świątynię”. Zwrot „wychodzić” został przetłumaczony z greckiego słowa exerchomai, które dosłownie znaczy „wyjść”, podczas gdy słowo „opuścić” zostało przetłumaczone z czasownika poreuomai, które dosłownie znaczy „iść, odejść”, i pojawia się w następujących wersetach:

 

  • „A oni odchodzili sprzed oblicza Rady Najwyższej, radując się, że zostali uznani za godnych znosić zniewagę dla imienia jego.(Dzieje Ap. 5:41)

[Słowo „odchodzili” zostało przetłumaczone z poreuomai]

 

Zwróć uwagę, że słowo poreuomai zostało tutaj użyte w kontekście uczniów Jezusa opuszczających „radę”, która reprezentuje uznane i akceptowane religijne struktury tamtych dni.

 

  • „Wprawdzie Syn Człowieczy odchodzi, jak było postanowione, ale biada temu człowiekowi, który go wydaje.” (Łukasz 22:22)

[Słowo „odchodzi” zostało przetłumaczone z poreuomai]

 

Zauważ, że słowo poreuomai zostało tutaj użyte w kontekście „odejścia” jakim ma być Jego zabicie przez przywódców religijnych tamtych dni, którzy Go nienawidzili i walczyli z Jego Słowem.

 

  • „W domu Ojca mego wiele jest mieszkań; gdyby było inaczej, byłbym wam powiedział. Idę przygotować wam miejsce. (3) A jeśli pójdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, abyście, gdzie Ja jestem, i wy byli.” (Jan 14:2-3)

[Słowa „idę” i “pójdę” w wersetach 2 i 3 zostały przetłumaczone z poreuomai. Słowo „przyjdę” w wersecie 3 zostało przetłumaczone z erchomai.]

 

Zauważ, że słowo poreuomai zostało tu użyte w odniesieniu do Jezusa wychodzącego z ziemskich struktur tego świata, żeby przygotować nam duchowe miejsce. 

 

Z powyższych wersetów możemy wywnioskować, że słowo poreuomai użyte w Mateusza 24:1 jest związane z odchodzeniem od ziemskich struktur, które powstrzymują nas przed osiągnięciem naszego duchowego potencjału. Odejście Jezusa ze świątyni jest proroczym obrazem tego, że resztka dni ostatecznych jest powoływana do wyjścia z polegania na ludzkich, widzialnych strukturach religijnych (widzialna „świątynia”), aby wejść w prawdziwą relację z niewidzialnym Bogiem:

 

„Ojcowie nasi na tej górze oddawali Bogu cześć; wy zaś mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy Bogu cześć oddawać. (21) Rzekł jej Jezus: Niewiasto, wierz mi, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie oddawali czci Ojcu. (22) Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, bo zbawienie pochodzi od Żydów. (23) Lecz nadchodzi godzina i teraz jest, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawali Ojcu cześć w duchu i w prawdzie; bo i Ojciec takich szuka, którzy by mu tak cześć oddawali. (24) Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie.(Jan 4:20-24)

 

Słowo exerchomai, które zostało przetłumaczone w Mateusza 24:1 jako „opuszczał (świątynię)” pojawia się także w następującym wersecie:

 

„Dlatego i Jezus, aby uświęcić lud własną krwią, cierpiał poza bramą. (13) Wyjdźmy więc do niego poza obóz, znosząc pohańbienie jego. (14) Albowiem nie mamy tu miasta trwałego, ale tego przyszłego szukamy.” (Hebrajczyków 13:12-14)

[Słowo „wyjdźmy” zostało przetłumaczone z exerchomai. Słowo „trwałego” w wersecie 14 zostało przetłumaczone ze słowa meno, oznaczającego „trwać, pozostawać”; a więc tłumaczenie „nie mamy tu miasta trwałego” mówi o doczesności tego miasta.]

 

W powyższym wersecie exerchomai zostało użyte, żeby powiedzieć, iż musimy być gotowi na cierpienie i wyrzucenie na zewnątrz Jeruzalem, tak jak Jezus kiedy umierał na krzyżu za murami miasta. Jezus został odrzucony i ukrzyżowany przez religijnych przywódców tamtych dni, którzy nie chcieli uwierzyć temu poselstwu konfrontacji i transformacji, które On przyniósł (Łukasz 12:49-53, Łukasz 14:26-27). Powyższy fragment stanowi więc dla nas wezwanie abyśmy byli gotowi cierpieć poza wygodnymi strukturami religijnymi. Dlaczego? Ponieważ nie interesuje nas wygoda obecnego, doczesnego „Jeruzalem”, ale mamy powołanie, żeby szukać miasta, które „ma przyjść” (w14).

 

Słowo exerchomai pojawia się także trzykrotnie w następującym fragmencie jako „wyszli”:

 

„A gdy odeszli posłańcy Jana, zaczął Jezus mówić do tłumów o Janie: Coście wyszli oglądać na pustynię? Czy trzcinę chwiejącą się od wiatru? (25) Ale coście wyszli widzieć? Czy człowieka w miękkie szaty odzianego? Oto ci, którzy w szatach wspaniałych chodzą i w przepychu żyją, są w pałacach królewskich. (26) Ale coście wyszli widzieć? Proroka? Owszem, powiadam wam, i więcej niż proroka.” (Łukasz 7:24-26)

 

Exerchomai jest tu użyte w kontekście Jana Chrzciciela, który był prekursorem Jezusa podczas Jego „pierwszego przyjścia”. Ludzie musieli wyjść na zewnątrz Jeruzalem, żeby usłyszeć co głosi Jan. Ten człowiek mieszkający na pustyni, żywiący się szarańczą i odziany w sierść wielbłąda (Mateusz 3:4, Łukasz 1:80) nie był szanowanym uczonym w Piśmie czy kapłanem uznanym przez przywódców religijnych swoich czasów (Mateusza 21: 24-27). Oznacza to, że tylko ci, którzy byli gotowi do wyjścia na zewnątrz wygodnych struktur religijnych (reprezentowanych przez „Jeruzalem”) byli w stanie przygotować swoje serca przez głoszenie Jana, aby uwierzyć w Tego, który przyszedł po Janie, t.j – Jeszuę.

 

Wobec powyższego możemy wyciągnąć wniosek, że przed Drugim Przyjściem Pana, prorocza resztka, która będzie miała dość ludzkich struktur religijnych wewnątrz Kościoła zacznie wychodzić na pustynię, nawet za cenę odrzucenia przez tych, którzy złożyli swoją wiarę w przykryciu dostarczanym przez widzialne świątynie ludzkich tradycji i doktryn. Ten duchowy exodus dzieje się już teraz i to poprzez tych, którzy wyszli, Jezus powróci.

 

Ci, którzy wolą pozostać pod „ciepłym” przykryciem widzialnej świątyni, odkryją jak doczesne ono jest. Tak jak świątynia w Jeruzalem została zniszczona przez Tytusa w 70 rne, tak obecna świątynia ludzkich tradycji i doktryn zostanie zniszczona przez Boga, a ci, którzy nie chcieli być „na zewnątrz na zimnie” przez krótki czas, będą się z nim zmagać na zawsze. Nie dostaną pozwolenia na wejście do świątyni, która trwa wiecznie:

 

„Zwycięzca odziedziczy to wszystko, i będę mu Bogiem, a on będzie mi synem. (8) Udziałem zaś bojaźliwych i niewierzących, i skalanych, i zabójców, i wszeteczników, i czarowników, i bałwochwalców, i wszystkich kłamców będzie jezioro płonące ogniem i siarką. To jest śmierć druga.” (Objawienie 21:7-8)

[Ta „część„, do której odnosi się werset 6 jest duchowym dziedzictwem tej osoby, o której jest mowa w wersecie 7). Tchórzliwi wierzący, którzy wolą komfort struktur religijnych Kościoła stracą swoje duchowe dziedzictwo; stracą swoje kwalifikacje jako „synowie Boży”, zgodnie z wersetem 7, gdyż tylko ci, którzy są gotowi zmierzyć się z zimnem ludzkiego odrzucenia będą nazwani „synami Bożymi” na wieczność.]

 

„Lecz świątyni w nim nie widziałem; albowiem Pan, Bóg, Wszechmogący jest jego świątynią, oraz Baranek.(Objawienie 21:22)

[Zwrot „nie widziałem świątyni” znaczy, że prawdziwej świątyni nie można zobaczyć naturalnym umysłem. Ta prawdziwa świątynia nie składa się z widzialnych ludzkich organizacji i hierarchii rządzonych ludzkimi metodami.]

 

Duch anty-Chrysta

W Mateusza 24:4-5 Pan kontynuuje:

 

„A Jezus odpowiadając, rzekł im: Baczcie, żeby was kto nie zwiódł. (5) Albowiem wielu przyjdzie w imieniu moim, mówiąc: Jam jest Chrystus, i wielu zwiodą.” (Mateusz 24:4-5)

 

Girgaszyccy eschatolodzy uważają, że powyższy fragment oznacza, że w dniach ostatecznych przywódcy religijnych będą otwarcie twierdzić, że stanowią reinkarnację Jezusa. Oczywiście, to się dzieje, ale większość ludzi, a szczególnie wierzących, może łatwo odkryć to zwiedzenie. Musisz wszak pamiętać, że Jezus nie mówił tych słów z Mateusza 24:4-5 do „niewierzącego świata”; On to mówił do ścisłego grona uczniów, którzy wiernie Mu towarzyszyli (Mateusz 24:3). Zatem Jezus wypowiadał te słowa do wierzących wewnątrz dzisiejszego Kościoła.

 

Kiedy jakiś artysta oszust przedstawia się, to nie mówi: „Cześć, jestem Johnny LeCrook, nadzwyczajny artysta-oszust; czy chcesz wejść do mojego biznesu?” I podobnie nikt nie byłby na tyle „głupi”, żeby stanąć przed zgromadzeniem i powiedzieć: „Ja jestem Chrystus; poddajcie mi się bezwarunkowo, ponieważ jestem tym jedynym Synem Bożym„. Taki głupiec byłby wygwizdany i ściągnięty z ambony przez diakonów w Nowym Jorku w ciągu minuty!! Kim są zatem ludzie mówiący „Jam jest Chrystus” w dzisiejszych czasach?

 

Słowo „Chrystus” pochodzi od greckiego słowa Christos, które dosłownie znaczy „pomazaniec, namaszczony„. Zatem zwrot „Jam jest Chrystus” czytany w oryginalnym tekście greckim znaczy: „Jestem pomazańcem„. Porównaj to z tym, co powiedział prorok Jan w następującym fragmencie (już cytowanym wcześniej):

 

„Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie.(1 Jan 2:27)

 

W oparciu o powyższy fragment, my wszyscy, którzy przyjęliśmy Chrystusa do naszych serc, jesteśmy „namaszczonymi”. Jesteśmy „namaszczonym ludem” Boga. Zauważ, że następujące wersety mówią o namaszczonych w liczbie mnogiej:

 

„Nikomu nie dozwolił ich krzywdzić I z powodu nich karał nawet królów: (15) Nie tykajcie pomazańców moich I nie czyńcie nic złego prorokom moim!(Psalm 105:14-15)

[Jeśli czytasz wersety, które poprzedzają ten fragment, to zauważysz, że Pan odnosi się do całego pokolenia wierzących, którzy weszli do Ziemi Obiecanej z Jozuem, nie tylko do „przywódców ludu”]

 

„Tym zaś, który nas utwierdza wraz z wami w Chrystusie, który nas namaścił, jest Bóg” (2 Koryntian 1:21)

 

Jak już dzieliliśmy się wcześniej, Namaszczenie Boga jednoczy, co oznacza, że kiedy chodzimy w Namaszczeniu, jesteśmy Jedno w Nim. Jednak Kościół jest pełen „duchownych”, którzy podświadomie wzmacniają podział na „kler” i „laikat”. Twierdzą, że ich pozycja sług Bożych pozwala im na bardziej bezpośredni dostęp do Boga, co oznacza, że oni naprawdę słyszą Boga, podczas gdy reszta nie. To sprowadza innych wierzących do roli ułomnych i zależnych owiec, które muszą bezwarunkowo słuchać głosu swojego ludzkiego przywódcy. W tym momencie „ludzki przywódca” staje się „Chrystusem”, tym jedynym, który naprawdę jest namaszczony. Zamiast być kanałami udzielenia Bożego Namaszczenia, ci „usługujący” zatrzymują to namaszczenie. Stają się „tymi wybrańcami”, wielebnymi przywódcami, przed którymi reszta wierzących musi się skłaniać w pełnej akceptacji. Ci „nie-wybrani” muszą zaakceptować to, że ich „duchowa” służba składa się z dwóch rzeczy: mogą być wolontariuszami w kościelnej kafejce i płacić dziesięciny i ofiary, żeby ci „wybrani” mogli kontynuować „pracę Pańską”. Oczywiście, nie ma nic złego w płaceniu dziesięcin, ofiar czy służeniu w kościelnej kafejce, ale te działania są pozbawione znaczenia przed Bogiem, jeśli są wykonywane w ramach rezygnacji z prawdziwego namaszczenia na rzecz „wybrańców”. Kiedy to robisz, to mówisz, że ten sługa Boży jest „Chrystusem” (t.j.- „namaszczonym”), a ty nie. Tak stajesz się jednym z „wielu zwiedzionych”, o których mówi Pan w Mateusza 24:5, ponieważ kupiłeś kłamstwo tego sługi, że „on (ona) jest Chrystusem”.

 

W 1 Jana 2 Pan łączy zwiedzenie „jam jest Chrystus” z duchem anty-Chrysta:

 

„To wam napisałem o tych, którzy was zwodzą. (27) Ale to namaszczenie, które od niego otrzymaliście, pozostaje w was i nie potrzebujecie, aby was ktoś uczył; lecz jak namaszczenie jego poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie jest kłamstwem, i jak was nauczyło, tak w nim trwajcie.” (1 Jan 2:26-27)

 

„Dzieci, ostatnia to już godzina. A słyszeliście, że ma przyjść antychryst, lecz oto już teraz wielu antychrystów powstało. Stąd poznajemy, że to już ostatnia godzina.” (1 Jan 2:18)

 

Jan napisał te słowa ponad 1900 lat temu, i tak jak było wtedy wielu „anty-Chrystów”, tak jest też dzisiaj. Przedrostek „anty” w „anty-Chryście” znaczy „naprzeciw, przed, zamiast, w miejsce”. Inaczej mówiąc, „anty-Chryst” jest osobą, która umieszcza siebie „przed” Bożym ludem, działając jak blokada na drodze utrudniająca im bezpośredni dostęp do Pomazańca Chrystusa.

 

„Kto zaś zgorszy jednego z tych małych, którzy wierzą we mnie, lepiej będzie dla niego, aby mu zawieszono u szyi kamień młyński i utopiono go w głębi morza.(Mateusz 18:6)

 

Słowo „zgorszy” w powyższym wersecie jest straszliwą pomyłką tłumaczenia greckiego słowa skandalizo, które znaczy „umieścić przeszkodę”, a pochodzi od słowa skandalon, które dosłownie znaczy „ruchomy drążek pułapki”. Zatem słowo skandalizo odnosi się do rzeczy, które są używane w celu złapania kogoś w pułapkę i sprawowania kontroli nad tą osobą. Ciekawe, że słowo skandalon jest wyraźnie związane ze słowem kampto, które znaczy „pokłonić się z szacunkiem”. Kiedy współcześni anty-Chryści łapią wierzących w pułapkę myślenia, że nie są namaszczeni, tworzą służalcze kongregacje, które kłaniają się przed swoim panującym przywódcą. Niech będą przeklęci mężczyźni i kobiety, którzy utrudniają duchowe dzieło Boga pośród Jego ludu!!!

 

„Biada światu z powodu zgorszeń! Wprawdzie zgorszenia muszą przyjść, lecz biada człowiekowi, przez którego zgorszenie przychodzi.(Mateusz 18:7)

[Słowa „zgorszenia” i „zgorszenie” zostały przetłuamczone z greckiego słowa skandalon wspomnianego powyżej]

 

Fakt, że Pan powiedział o anty-Chrystach, kiedy zaczynał mówić o swoim Drugim Przyjściu w Mateusza 24:4-5 oznacza, że ruch anty-Chrysta nasili się wewnątrz Kościoła, kiedy będzie się zbliżać Jego Drugie Przyjście. I znaczy także, iż duch anty-Chrysta będzie musiał być pokonany zanim Pan będzie mógł przyjść. Nic więc dziwnego, że Pan powiedział o tym, gdy przebywał na Górze Oliwnej (Mateusz 24:3). Oliwki w Piśmie są związane z „olejem”, a „olej” z Namaszczeniem (Wyjścia 37:29, Łukasz 7:46).

 

Ci, którzy są naprawdę namaszczeni nigdy nie pozwolą, żeby ich wywyższano ponad braci. Przeciwnie, będą chcieli wywyższać swoich braci i dążyć do tego, żeby mieli takie samo namaszczenie:

 

„Zeszły się raz drzewa, aby ustanowić (w ang. namaścić) nad sobą króla, I rzekły do oliwki: Bądź naszym królem! (9) Lecz oliwka rzekła do nich: Czy mam zaniechać tłustości mojej, która jest we mnie, A którą cześć się oddaje bogom i ludziom, A mam pójść, aby bujać (w ang. wynosić się) nad drzewami? ” (Sędziów 9:8-9)

 

Namaszczenie nie tworzy kasty usługujących, ale zjednuje wszystkich wierzących dla Boga.

 

Wieści w ciemności

W Mateusza 24:6 Pan kontynuuje:

 

„Potem usłyszycie o wojnach i wieści wojenne. Baczcie, abyście się nie trwożyli, bo musi się to stać, ale to jeszcze nie koniec.(Mateusz 24:6)

 

I znowu, Girgaszyccy eschatolodzy uważają, że w dniach ostatecznych będzie wiele wojen i konfliktów. Oczywiście, to zawsze się działo, i wojny miały miejsce na przestrzeni całej historii ludzkości, i ośmielam się twierdzić, że liczba i intensywność militarnych konfliktów na świecie zmalały w ostatnich kilku latach. Europa jest stosunkowo wolna od napięć od ukończenia zimnej wojny; zniknęła większość ruchów partyzanckich Ameryki Łacińskiej; z wyjątkiem kilku zapalnych miejsc, Afryka jest w większości demokratyczna i wolna od wojny; z wyjątkiem małej groźby w Korei Północnej, Azja jest wolna od wojny i notuje wzrost gospodarczy. Jedynym obszarem ogólnego napięcia militarnego na świecie jest Bliski Wschód, ale nawet tam Izrael nie miał większego konfliktu zbrojnego od 1973 roku. Świat na pewno jest o wiele bardziej bezpieczny i spokojny niż to było w 1960 roku!!!

 

Ponieważ dosłowna interpretacja Mateusza 24:6 jest kompletnie nie satysfakcjonująca, musimy zapytać Pana: „Jakie jest prawdziwe, duchowe znaczenie tego cytatu?”, a odpowiedź na to pytanie można znaleźć w słowie „wieść„:

 

Widzenie Abdiasza. Tak mówi Wszechmogący Pan o Edomie: Słyszeliśmy wieść od Pana i wysłano gońca do narodów: Wstańcie! Ruszmy przeciwko niemu! Do boju!” (Abdiasz 1:1)

 

Jak dzieliliśmy się w poprzednim słowie, Księga Abdiasza jest proroczym słowem Boga przeciwko duchowi Girgaszyty na Ziemi. Ponieważ prorocy duchową antytezą Girgaszytów, nic dziwnego, że powyższy werset zaczyna się od silnego proroczego akcentu, gdyż na samym początku wspomniane jest słowo „wizja”, które wskazuje na służbę proroczą. Jak napisaliśmy w naszym poprzednim artykule, także imię „Obadiasz/Abdiasz” ma silne prorocze powiązania.

 

Dlaczego Abdiasz powiedział, że „słyszał wieść od Pana”? Ponieważ „wieści” są słowami słyszanymi „w ciemności”, a wielokrotnie (o ile nie zawsze) „ciemność” mówi o „tajemniczości”, „anonimowości”, i „intymności”, które są pojęciami leworęcznymi ściśle związanymi ze służbą proroczą. W poprzednich artykułach dzieliliśmy się, że prorocze namaszczenie pozwala nam strzelać „duchowymi strzałami” „anonimowo z ciemności”.

 

Zatem te „wieści„, do których odnosi się Pan Jezus w Mateusza 24:6 mówią o proroczej resztce wysyłającej strzały rema do duchowej atmosfery anonimowo z ciemności. Te „wieści” kwestionują duchowe znaczenie obecnych struktur i doktryn Kościoła; stwarzają zwątpienie w sercach wierzących, którzy po raz pierwszy zaczynają pytać się wzajemnie czy przywódcy religijni naprawdę działali w pełni Ducha w ciągu tych wszystkich stuleci, czy nie. Te strzały wieści są wystrzeliwane anonimowo w tym sensie, że nie robią tego ludzie na stanowiskach religijnych, ale mężczyźni i kobiety nieznani w świecie naturalnym, ale znani Bogu.

 

„Jeśli kto mniema, że coś poznał, jeszcze nie poznał, jak należało poznać; (3) lecz jeśli kto miłuje Boga, do tego przyznaje się Bóg.” (1 Koryntian 8:2-3)

 

Duchowe rewolucje zawsze zaczynają się od „wieści”. Zawsze rozpoczynają je mężczyźni i kobiety stawiający pytania w głębi swoich dusz, a następnie wyrażający te pytania i wątpliwości wobec kilku bliskich osób, z którymi są w intymnych relacjach. Rewolucje zaczynają się w intymnej ciemności.

 

Kiedy mówimy do wierzących o „ciemności” w pozytywnym sensie, czasami spotykamy się ze sceptyczną reakcją, ponieważ ciemność jest generalnie kojarzona ze złymi rzeczami. Ale takie fragmenty w Piśmie, które nie przedstawiają ciemności w negatywnym sensie:

 

„Lecz lud stał z daleka, a Mojżesz zbliżył się do ciemnego obłoku, w którym był Bóg.” (Wyjścia 20:21)

 

„Wtedy Salomon rzekł: Pan powiedział, że będzie mieszkał w mroku!” (1 Królewska 8:12)

 

„Nachylił niebiosa i zstąpił, A ciemna chmura była pod stopami jego. (11) Dosiadł cheruba i uleciał, I poszybował na skrzydłach wiatru. (12) Ciemności uczynił zasłoną swoją. Rozpiął wokół siebie jak namiot masy wody, gęste obłoki.” (Psalm 18:10-12)

 

Czy to nie interesujące, że nasz Pan Bóg, który jest Światłem i w Którym nie ma żadnej ciemności (1 Jana 1:5) mówi, że On mieszka w „gęstej ciemności”? Pan objawia Siebie tylko w gęstej ciemności intymności. Nie możesz Go poznać czytając książkę teologiczną; nie możesz Go poznać poprzez religijne działania. Możesz poznać Go tylko wtedy, kiedy utrzymujesz stałą relację z Nim w wewnętrznej głębi swojej duszy. Nikt z zewnątrz, żaden usługujący nie może cię doprowadzić do ostatecznego poznania Boga; tego może dokonać jedynie świadectwo Ducha wewnątrz ciebie. Ktoś z zewnątrz może pomóc ci w „usadowieniu się” na pozycji, w której poznanie Boga jest bardzo prawdopodobne, ale twoje właściwe spotkanie z Bogiem jest sprawą pomiędzy tobą a Nim:

 

„I już nie będą siebie nawzajem pouczać, mówiąc: Poznajcie Pana! Gdyż wszyscy oni znać mnie będą, od najmłodszego do najstarszego z nich – mówi Pan – odpuszczę bowiem ich winę, a ich grzechu nigdy nie wspomnę.(Jeremiasz 31:34)

 

Jak powiedzieliśmy wcześniej, służbą najbardziej świadomą swojej „łaski” i „intymności” z Bogiem jest służba prorocza. Prorocze namaszczenie udziela odwagi wobec ludzi i intymności z Panem. Prorocze namaszczenie pozwala ci więc usłyszeć sekrety Boga (Amos 3:7), i stajesz się tym „pierwszym”, że tak powiem, który odkrywa co się Bogu podoba w obecnych strukturach religijnych, a co nie. Kiedy zaczynasz słyszeć „wieści od Pana” (Abdiasz 1:1), twoja dusza staje się niespokojna z powodu Jego wizji i celów. Już dłużej nie możesz drzemać w girgaszyckim konformizmie. Twoje życie zaczyna wypełniać ustawiczna modlitwa prorocza, w której strzelasz proroczymi strzałami do duchowej atmosfery. Kiedy to czynisz, te „wieści” będą się nasilać, a „duchowy niepokój” i non-konformizm będą narastać u twoich najbliższych, a nawet u tych, którzy są dalej. Bo w Mateusza 24:6 Pan mówi, że te rzeczy „muszą się wydarzyć” zanim nadejdzie „koniec” (czy „wypełnienie”) wszystkiego.

 

W Mateusza 24:6 Pan nam nakazał, żebyśmy „baczyli, aby się nie trwożyć” z powodu tych wieści. W grece jest kilka słów na „widzenie, baczenie”, ale to użyte tutaj to horao, od którego pochodzi słowo horama; horama jest używane w Nowym Testamencie w odniesieniu do „proroczych wizji”, jak w przypadku Piotra, widzącego płótno zstępujące z nieba (Dzieje Ap. 10:9-17). Zatem w Mateusza 24:6 Pan mówi nam, że mamy otworzyć nasze prorocze oczy, aby zrozumieć prawdziwą duchową naturę tych „wieści”. Jeśli próbujemy rozeznać ten niepokój wokół nas naturalnym, girgaszyckim umysłem, weźmiemy je za „ataki ze strony wroga” i zaczniemy się „trwożyć”, zamiast uświadomić sobie, że są one częścią Bożego procesu odbudowy Kościoła. Oczywiście nie wszystkie wieści są od Pana, ale musimy być w stanie zrozumieć, że wiele z nich jest, i liczba i intensywność „dobrych” wieści będzie narastać przed Drugim Przyjściem.

 

„I nawiedzę Bela w Babilonie, i wyciągnę z jego paszczy, co pochłonął. I już nie będą tłumnie płynąć do niego narody. Padł także mur Babilonu. (45) Wyjdź z jego pośrodka, mój ludu, i niech każdy ratuje swoje życie przed żarem gniewu Pana! (46) Lecz niechaj nie wątpi wasze serce, nie lękajcie się na wieść słyszaną w kraju, gdy w jednym roku rozchodzi się jedna wieść, a w następnym roku wieść inna i gwałt panuje w kraju, i władca występuje przeciwko władcy! (47) Dlatego oto idą dni, gdy nawiedzę bałwany Babilonu; i cały jego kraj okryje się hańbą, i wszyscy jego pobici padną pośród niego.(Jeremiasz 51:44-47)

[Słowo „hańba” (w47) zostało przetłumaczone z hebrajskiego słowa busz בּוּשָׁה, które dosłownie znaczy „wstyd”. Te wieści sprowadzą wstyd na przywódców Babilonu. Nawiasem mówiąc, to interesujące, że wspomniany w tym fragmencie Babilon był fizycznie położony na terenie dzisiejszego Iraku, i że prezydent o nazwisku „Bush” był odpowiedzialny za okrycie irackiego przywódcy, Saddama Husseina, wstydem. Ciągle pamiętam jak haniebnie i żałośnie wyglądał, kiedy został znaleziony w swojej maleńkiej mysiej norce. Alleluja!!! (Jeremiasz 51:48)]

 

Jak dzieliliśmy się w ostatnim słowie proroczym, w USA mamy nową traumę psychologiczną zwaną PEST (Post Election Selection Trauma – Uraz po przegranych wyborach). Ci „biedni” ludzie cierpiący z tego powodu są oczywiście „zatrwożeni” tymi proroczymi wieściami w powietrzu. Ich podświadomość wyczuwa, że coś się dzieje, co jest poza ich kontrolą. Wy, którzy cierpicie na PEST, musicie się do tego przyzwyczaić, ponieważ te wieści będą narastać!!!

 

Bóg ma słowo dla tych, którzy wypełniają atmosferę wokół nich „wieściami” z powodu proroczej wizji, z którą ich dusze są w ciąży:

 

„I rzekł Pan do Pawła w nocnym widzeniu: Nie bój się, lecz mów i nie milcz” (Dzieje Ap. 18:9)

[Słowo „widzenie” zostało przetłumaczone ze słowa horama wspomnianego powyżej]

 

Wojny w klubie społecznym

Poza „wieściami”, Mateusz 24:6 mówi także o „wojnach”. W poprzednim artykule zobaczyliśmy, że starcie pomiędzy Bożym namaszczeniem proroczym i duchem Girgaszyty prowadzi do duchowej wojny i kontrowersji. To uwydatnia fakt, że w dniach ostatecznych prorocze namaszczenie u duchowej Bożej resztki doprowadzi do duchowego poruszenia, które potrząśnie girgaszyckimi strukturami ziemskości wewnątrz Kościoła i na całej Ziemi.

 

Zanim Jan Chrzciciel pojawił się na scenie, atmosfera religijna w Izraelu była spokojna i miła. Faryzeusze i uczeni w Piśmie sprawowali niekwestionowaną kontrolę nad wszystkimi sprawami religijnymi i wydawało się, że nikt nie narzekał. Ale byli tacy ludzie jak Symeon i Anna (Łukasz 2:25-38), którzy w ciemności, w ukryciu wstawiali się proroczo za odnową Izraela i objawieniem się Pomazańca. W dniach ostatecznych ponownie wydarzą się te same rzeczy. Kiedy modlili się Symeonowie i Anny, Jan Chrzciciel, t.j.- Duch Eliasza (Mateusz 11:11-14, Malachiasz 4:5-6), doprowadził do wojny i konfliktu w duchowej atmosferze Kościoła i Ziemi. Prawdziwa odnowa wymaga wyrwania głęboko wrośniętych korzeni, a to wykorzenianie doprowadza do nieuniknionej wojny i konfliktu.

 

W 1986 roku była taka piosenka zatytułowana „Wieści” śpiewana przez grupę „Timex Social Club” (jak dzieliliśmy się w poprzednich artykułach, to niesamowite jak muzyka środowisk świeckich jest naładowana „proroczymi treściami”, i niestety wydawało się jakby te prorocze treści były nawet większe niż w muzyce „Gospel”). Wykonawca w „Wieściach” mówi o tym, jak jest zmęczony tymi wszystkimi wieściami, które napływają do niego, i jest tam taki fragment, w którym żartuje, że Kongres powinien uchwalić taką ustawę, żeby każdy, kto wypuszcza takie wieści, „był zastrzelony”. To proroczy obraz tego, jak Girgaszyci lubią prowadzić wojnę przeciwko „proroczym wieściom” poprzez wzmożenie organizacji prawnych i regulacji z zamiarem „wyciszenia zamieszek” i zachowania status quo.

 

Zastanawiająca jest też nazwa grupy — „Timex Social Club” – proroczo opisuje Kościół:

  • Słowo „Timex” oczywiście odnosi się do zegarka i czasu, a jak powiedzieliśmy wcześniej, ludźmi najbardziej „związanymi czasem” są Girgaszyci, ponieważ duch Girgaszyty dotyczy związków z przyziemnością i doczesnością. Ponieważ „Timex” jest pierwszym słowem w nazwie grupy, nic dziwnego, że ich jedyny hit, „Wieści”, był proroczo związany z wojną pomiędzy prorokami a Girgaszytami.

 

  • Słowa „Social Club” w nazwie grupy mówi oduszewnej komunii„, co wskazuje na ducha Kananejczyka. To mówi o tym, że Kościół stał się klubem towarzyskim, gdzie wierzący utrzymują ze sobą komunię na poziomie duszy, a nie jest miejscem, gdzie ludzie przeżywają spotkania z Bogiem twarzą w twarz. Oczywiście, komunia dusz nie jest niczym złym, ale jest zła, kiedy staje się elementem dominującym. Powinniśmy najpierw odnosić się do siebie na poziomie ducha, a nie na poziomie duszy, ponieważ jesteśmy przede wszystkim istotami duchowymi, synami i córkami Ojca duchów (Hebrajczyków 12:9).

 

Jak powiedzieliśmy wcześniej, nauczyciele, którzy odchodzą od Ducha mają tendencję zmieniać się w Girgaszytów, podczas gdy pastorzy, którzy odchodzą od Ducha stają się Kananejczykami. Widzimy więc, że mamy tu dwie „żeńskie” służby w nazwie grupy, co znaczy, że ta nazwa mówi proroczo o Kościele rządzonym przez matriarchat pastoralny. Czy to przypadek? Nie sądzę. Kto mógłby wymyślić taką nazwę grupy „Timex Social Club”? To na pewno jest bardzo nietypowa nazwa zespołu muzycznego.

 

Jest jeszcze tyle do powiedzenia

Jak zauważyłeś, przestudiowaliśmy dopiero pierwszych 6 wersetów Mateusza 24!!! Jest jeszcze tyle do powiedzenia i jeśli Bóg pozwoli, zrobimy to w kolejnych artykułach.

 

Zapewne zwróciłeś uwagę na tytuł tego artykułu: „Pre-paruzja 1”. Parousia jest greckim słowem, które generalnie jest używane w Nowym Testamencie w odniesieniu do Drugiego Przyjścia Pana; to właśnie słowo zostało przetłumaczone w Mateusza 24:3 jako „przyjście”. Parousia jest formą słowa pareimi, które pochodzi od para — znaczy „obok, blisko” — i eimi — oznaczającej „być”. Inaczej mówiąc, parousia Pana odnosi się do dni, w których On będzie obok nas, czy „obecny” pośród nas:

 

„Przystało bowiem, aby Ten, dla którego i przez którego istnieje wszystko, który przywiódł do chwały wielu synów, sprawcę ich zbawienia uczynił doskonałym przez cierpienia. (11) Bo zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy bywają uświęceni, z jednego są wszyscy; z tego powodu nie wstydzi się nazywać ich braćmi, (12) mówiąc: Będę opowiadał imię twoje braciom moim, będę cię chwalił pośród zgromadzenia; (13) i znowu: Ufność w nim pokładać będę; i znowu: Otom Ja i dzieci, które dał mi Bóg.(Hebrajczyków 2:10-13)

 

W powyższym fragmencie jest zawarta tajemnica Drugiego Przyjścia Pana. Niech ci, którzy mają uszy, usłyszą co Duch mówi do swojego Kościoła. Przygotuj się na Jego parousia.

 

{Następny artykuł „Pre-paruzja – zawirowania wewnętrzne„}

 

Źródło http://shamah-elim.info/_prnf/preparu1_prnf.htm

 

Odpowiedzi: 2 to “Pre-paruzja 1”

Trackbacks/Pingbacks

  1. Noe Leon – Pre-paruzja 1 | niezatrzymywalna - 15 Kwiecień 2015

    […] Pre-paruzja 1 […]

  2. Noe Leon – Początek boleści | niezatrzymywalna - 19 Maj 2015

    […] Pre-paruzja 1 […]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: